20 października 2018 r.
Komentarz tygodniowy
Dolar będzie jeszcze mocniejszy
Eurodolar kontynuuje trend spadkowy. Jednak z powodu małej liczby ważnych wydarzeń polityczno – gospodarczych oraz publikacji danych makroekonomicznych, w ubiegłym tygodniu zmienność nie była wysoka. Kurs EUR/USD zniżkował poniżej bariery na 1,22 i osiągnął nowe dwuletnie minimum przy 1,2160. Po czerwcowej korekcie i zarysowaniu formacji flagi, wspólna waluta ponownie zaczęła się osłabiać, a kurs EUR/USD zmierza w kierunku dołka z czerwca 2010 roku na 1,19. Uważamy, że w przeciągu trzech miesięcy eurodolar będzie testował wsparcie na tym poziomie. Za miesiąc natomiast znajdzie się przy 1,21.
Hiszpańskie banki otrzymują pomoc
Na zakończonym na początku tygodnia spotkaniu Eurogrupy zatwierdzono warte 100 mld EUR dokapitalizowanie hiszpańskich banków. Pierwsze 30 mld EUR zostanie wypłacone jeszcze w lipcu. Pomoc dla banków początkowo zwiększy dług publiczny Hiszpanii, jednak wraz z utworzeniem wspólnego dla strefy euro nadzoru bankowego, pożyczki będą kierowane bezpośrednio do banków, uwalniając tym samym Madryt od jakichkolwiek rządowych gwarancji wobec ESM. Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn poinformował również, że niedługo rozpoczną się prace nad podobnym programem pomocy dla irlandzkich banków.
Dane nie tak słabe jak się obawiano
Co prawda dane o wzroście gospodarczym Chin wypadły najgorzej od trzech lat, jednak nie były aż tak złe jak się obawiano. Dynamika PKB w pierwszym kwartale ukształtowała się, bowiem na poziomie 7,6 proc. r/r. Co więcej dynamika sprzedaży detalicznej spowolniła mniej niż się tego spodziewano, natomiast inwestycje w środki trwałe odnotowały niewielki wzrost. Szósty kolejny kwartał malejącej dynamiki PKB zwiększa prawdopodobieństwo, że Ludowy Bank Chin, po ostatniej obniżce stóp procentowych (drugiej w przeciągu miesiąca) zdecyduje się na dalsze działania wspierające gospodarkę Państwa Środka.
Złoty względnie stabilny
W ubiegłym tygodniu notowania złotego w stosunku do euro osiągnęły minimum przy 4,1640, po czym polska waluta lekko się osłabiła. Tym samym rozpoczęty w czerwcu trend aprecjacyjny wyhamował dokładnie na 76,4 procentowym zniesieniu Fibonacciego ruchu wzrostowego zapoczątkowanego w marcu bieżącego roku. Tydzień jednak zakończył się przy poziomie 4,19. Podobnie zachowywały się notowania kursu USD/PLN. Po odnotowaniu minimum na 3,3870, notowania tydzień zakończyły przy 3,42. W kolejnych tygodniach kurs EUR/PLN powinien zachowywać się stabilnie. Natomiast zakładając spadki na eurodolarze złoty osłabi się w stosunku do dolara. Oczekujemy, że za miesiąc za euro zapłacimy 4,2250 zł, a za dolara 3,49 zł. Z kolei w przeciągu trzech miesięcy notowania znajda się odpowiednio przy 4,28 i 3,60.
Zaskakująco wypadły dane z rodzimej gospodarki. Wskaźnik cen i towarów konsumpcyjnych wzrósł w czerwcu silniej niż zakładała nasza prognoza oraz konsensus rynkowy – do poziomu 4,3 proc. r/r. Największy udział w takim odczycie miały podwyżki cen żywności. Na te z kolei prawdopodobnie duży wpływ miała organizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej w naszym kraju. Zakładamy jednak, że w kolejnych miesiącach inflacja zacznie spadać w kierunku celu NBP. Poznaliśmy również dane o bilansie płatniczym. Deficyt na rachunku obrotów bieżących w maju, wbrew prognozom na spadek, wzrósł do 815 mld EUR (z 713 mln EUR). Z kolei podaż pieniądza w czerwcu wzrosła mniej niż oczekiwano – o 11,1 proc., przy prognozie 11,5 proc. r/r.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012