22 lutego 2018 r.
Komentarz tygodniowy

Eurodolar coraz wyżej
Kurs najpopularniejszej pary walutowej przebił kolejne opory i osiągnął najwyższą wartość od czterech i pół miesiąca. Kurs EUR/USD pokonał 61,8 proc. i 76,4 proc. zniesienia Fibonacciego ruchu spadkowego z maja, czerwca i lipca. Ponadto kurs przebił 200-dzienną średnią kroczącą. Przed nami zarysowuje się korekta trendu wzrostowego. Wskazuje na to analiza techniczna eurodolara. Na wykresie dziennym zarysowuje się negatywna dywergencja z oscylatorem stochastycznym. Również wskaźnik RSI sugeruje spadki – dla interwału godzinowego wynosi on 77 pkt., natomiast dla dziennego 79 pkt.

Decyzje władz centralnych
Za tak znaczną aprecjacją euro stoi głównie decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która podjęła decyzję o rozpoczęciu trzeciej rundy skupów aktywów. W ramach tego programu Fed będzie interweniował na rynku papierów zabezpieczonych hipotecznie MBS. Ponadto prezes tej instytucji Ben Bernanke przedłużył obietnicę o utrzymaniu historycznie niskich stóp procentowych do końca 2015 r., co oznacza przedłużenie tego zapewnienia o pół roku. Ponadto tak jak uchwalony przez ECB program OMT, QE3 również będzie uwarunkowane, choć nie realizowaniem reform strukturalnych przez rząd a sytuacją makroekonomiczną. Fed nie ogłosił jednak poniżej jakiej wartości spaść musi stopa bezrobocia aby zaprzestano skupu MBSów. Wartość skupowanych aktywów ma wynieść 40 mld dolarów miesięcznie. Drugim ważnym bankiem centralnym, który w tym tygodniu decydował o polityce monetarnej był SNB, który postanowił utrzymać docelowy przedział wahań trzymiesięcznej stopy LIBOR na 0,0 – 0,25 proc. Oprócz tego zdecydowano się na dalszą obronę minimalnego kursu EUR/CHF na poziomie 1,20. Wcześniej spekulowano o tym, że poziom ten może być nieco podniesiony. Ostatnia ankieta przeprowadzona wśród małych i średnich przedsiębiorstw pokazał, że przedsiębiorcy najchętniej widzieli by obronę kursu na 1,30. Wzrost apetytu na ryzyko powoduje, że Szwajcarzy mają dogodne warunki do ewentualnego podwyższenia tego poziomu.

Zielone światło dla ESM
W środę niemiecki Trybunał Konstytucyjny orzekł, że pomoc peryferyjnym krajom strefy euro w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (ESM) jest zgodna z ustawą zasadniczą. TK zastrzegł jednak, że Bundesbank musi być informowany o ewentualnych zmianach w działaniu ESM, ponadto pomoc przekraczająca 190 mld euro będzie musiała zyskać aprobatę niemieckiego parlamentu.
Odczyty makro wskazują na potrzebę działania
Dane opublikowane w tym tygodniu dobitnie pokazują, że decyzje Fed i ECB są trafne. W Stanach Zjednoczonych wzrosła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (do 382 tys.). Dodatkowo spowolniła produkcja przemysłowa (do -1,2 proc r/r), natomiast na tym samym poziomie pozostała miesięczna dynamika sprzedaży detalicznej po wyłączeniu sprzedaży samochodów (0,8 proc.). Dane ze strefy euro również nie nastrajają optymistycznie. Roczna dynamika produkcji przemysłowej wyniosła -2,3 proc. wobec poprzednio odnotowanych -2,1 proc. Słabnąca koniunktura nie przeszkodziła we wzroście inflacji HICP. W sierpniu wzrosła ona o 0,4 proc. (m/m) i 2,6 proc. (r/r). Sytuacja w Azji również się pogorszyła. Zannualizowane tempo wzrostu PKB Japonii spadło do 0,7 proc. a poprzedni odczyt zrewidowano w dół do 5,3 proc. Spowolniła także miesięczna dynamika zamówień na sprzęt i produkcja przemysłowa.

Dalsza aprecjacja złotego
W ciągu tygodnia złoty umocnił się o 0,71 proc. w stosunku do euro i o 3,40 proc. w relacji do dolara. Obecnie kurs EUR/PLN wynosi 4,07 a kurs USD/PLN 3,09. Wskaźnik RSI (1d) dla kursu złotego w stosunku do dolara sugeruje, że rynek jest już wykupiony. Dane opublikowane w tym tygodniu o bilans płatniczy, inflacja konsumencka CPI i podaży pieniądza M3. Saldo rachunku bieżącego zmniejszyło się ponad 200 mln EUR. Inflacja spowolniła do 3,8 proc. (r/r) a roczna dynamika podaży pieniądza spadła do 9,5 proc. Złoty umacniany jest głównie przez polepszenie sentymentu globalnego a jego siła jest niewspółmierna do fundamentów makroekonomicznych. Dowodem na to jest to, że spreadu pomiędzy 10-letnimi obligacjami Polski, Węgier, Ukrainy i Czech a Niemiec są na najniższych od miesiąca poziomach. W przypadku rodzimych papierów różnica ta wynosi 320 pb.

 


Sporządził:
Marcin Pietrzak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012