24 września 2018 r.
Komentarz poranny

Zabraknie impulsu z gospodarki USA
Seria niezłych, a przynamniej nie gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiej gospodarki uchroniła euro, indeksy giełdowe, surowce przemysłowe i waluty państw wschodzących przed głębszymi przecenami. W ubiegłym tygodniu zyskiwały wszystkie waluty EMEA poza randem przecenianym ze względu na masowe strajki w sektorze wydobywczym i groźbę politycznej destabilizacji kraju, a złoty zyskiwał najmocniej w tej grupie.
Euroland: kolejne spotkanie bez przełomu
Nadchodzące dni będą jednak bardzo ubogie w publikacje makroekonomiczne o dużym ciężarze gatunkowym, które mogłyby ponownie wesprzeć nastroje i dać pozytywny impuls dla rynków ryzykownych walut i aktywów. Na pierwszy plan wysunie się natomiast posiedzenie ministrów finansów strefy euro i seria spotkań europejskich liderów. Zarówno w sprawie Hiszpanii, która wciąż odwleka oficjalną prośbę o międzynarodową pomoc, jak i w przypadku Grecji, która czeka na werdykt Troiki, rozstrzygnięcia zapadną jednak najprawdopodobniej dopiero pod koniec miesiąca.
Dane IMM: poprawa postrzegania dolara nowozelandzkiego
Dane IMM wskazują, że przerwana została seria trzech tygodni, w których rosła liczba krótkich pozycji netto na dolara amerykańskiego. Wyhamował również proces zmniejszania się liczby krótkich pozycji netto w przypadku kontraktów na euro. Jako że główną determinantą siły euro pozostaje ryzyko niewypłacalności państw peryferyjnych, proces ten nabierze zapewne dynamiki w momencie uruchomienia skupu obligacji skarbowych Hiszpanii. Rosnąca liczba długich pozycji netto jest kolejnym argumentem, który pozwala sądzić, że dolar nowozelandzki ma najlepsze perspektywy w bloku walut surowcowych.
Eurodolar: w oczekiwaniu na OMT
Uruchomienie OMT przez Europejski Bank Centralny sprawi, że krzywa rentowności długu Hiszpanii nie tylko się obniży, ale też będzie przybierać bardziej stromy przebieg. Przyczyni się też do ograniczenia kosztu zabezpieczenia przed niewypłacalnością Hiszpanii i pozostałych państw PIIGS oraz europejskich instytucji finansowych na rynku kontraktów CDS. W rezultacie działanie banku wspierać będzie siłę wspólnej waluty. Jednak zanim to nastąpi, nerwowe oczekiwanie i obawy o nasilenie tendencji recesyjnych w europejskich gospodarkach nie pozwolą kursowi EUR/USD pokonać 1,3170 i wyjść na nowe maksima, a kursowi EUR/PLN przełamać bariery 4,0450.


Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012