27 maja 2018 r.
Komentarz tygodniowy

Początek roku dobry dla dolara
Po opublikowaniu „minutek” z ostatniego posiedzenia Amerykańskiej Rezerwy Federalnej eurodolar spadł o 40 pipsów. Kolejne godziny przyniosły dalsze pogłębianie spadków i obecnie kurs wynosi 1,3030, czyli o prawie 300 pipsów niżej niż jeszcze w zeszłym tygodniu. Od początku roku dolar umocnił się względem wszystkich walut z grona G-10 (najmocniej w stosunku do franka szwajcarskiego, funta brytyjskiego i japońskiego i jena) z wyjątkiem kanadyjskiego i australijskiego dolara.
Tak mocna reakcja jest skutkiem pierwszych oznak tego, że luzowanie ilościowe nie musi trwać aż do 2015 roku, a może zakończyć się wcześniej. Treść minutes nie pozostawia złudzeń – korzyści wynikające z comiesięcznych zakupów papierów o wartości 85 mld dolarów są coraz mniejsze i za kilka miesięcy mogą być niższe od kosztów tej operacji. Kilku członków już teraz jasno wyraża wolę zakończenia skupu obligacji w tym roku. Boją się oni, że trudno będzie opracować strategię wyjścia z ekspansywnej polityki monetarnej. Największym problemem jest przyzwyczajenie rynków do dużej ilości pieniądza. Dodatkowo w przypadku ożywienia gospodarczego duża ilość pieniądza w gospodarce mogłaby wytworzyć większą niż w normalnym przypadku endogeniczną presję inflacyjną, która przyspieszyłaby wzrost cen i zmusiła Fed do podwyżek stóp procentowych. Scenariusz przedwczesnego zakończenia łagodzenia polityki fiskalnej negatywnie wpłynąłby na ceny aktywów i wartości walut w Europie, w tym w Polsce i innych krajach z grona emerging markets.
Indeksy PMI znów niejednoznacznie
Pierwszy tydzień tego roku zaczął się od publikacji serii wskaźników PMI, które odzwierciedlają sytuację w sektorze przemysłowym. Lepsze od prognoz okazały się dane z Włoch, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Polski, natomiast gorsze z Niemiec, Hiszpanii i zagregowany indeks dla Eurolandu. Indeks ISM dla przemysłu amerykańskiego po miesięcznej przerwie wrócił powyżej bariery 50 pkt., jednak trudno stwierdzić czy zmiana ta będzie trwała, ponieważ od czerwca poprzedniego roku indeks ten oscyluje wokół 50 pkt. (nieco lepsze odczyty miały miejsce w październiku i listopadzie). Bardzo ważnym czynnikiem będą tutaj dalsze wydarzenia związane z klifem fiskalnym, który został odsunięty w czasie o dwa miesiące, a to z kolei gwarantuje, że możemy być jeszcze świadkami trudnych negocjacji. Im dalsze będzie osiągnięcie kompromisu, tym bardziej pesymistycznie będą menedżerowie i niższe wartości ISM i PMI. Dane z amerykańskiego rynku pracy były zgodne z oczekiwaniami rynku. Co prawda lepsze dane z raportu ADP oraz Challengera zwiększyły nadzieje na jeszcze lepsze odczyty, to jednak były one płonne, ponieważ szczególnie raport ADP bardzo mocno je zawyżył. Ostatecznie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniosła 150 tys., stopa bezrobocia wzrosła do 7,8 proc. (poprzedni odczyt został zrewidowany w górę o 0,1 pkt. proc.). Przypomnijmy, że w grudniu Fed postanowił prowadzić ekspansywną politykę dopóki stopa nie spadnie poniżej 6,5 proc. lub inflacja nie wyniesie więcej niż 2,5 proc. (r/r).
Deprecjacja złotego
Złoty osłabia się – w ciągu tygodnia stracił 2,3 proc. w stosunku do dolara oraz 0,86 w relacji do euro. Obecnie kurs EUR/PLN wynosi 4,11, a USD/PLN 3,15. Notowania kursu EUR/PLN testują poziom 23,6 proc. zniesienia Fibonacciego fali spadkowej z czerwca i lipca poprzedniego roku.
Brak w tym tygodniu wielu danych z Polski. Indeks PMI wzrósł z 48,0 do 48,5 pkt., a saldo rachunku bieżącego wyniosło -3367 mln euro, czyli o ponad 1,7 mld mniej niż przed rokiem. Ta pozytywna tendencja powinna być przypisana eksportowi netto, który wykazał największą poprawę, bo aż o prawie 2 mld euro. Wczoraj wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała, że wg wstępnych szacunków deficyt budżetu państwa w 2012 r. wyniósł 31,8 mld zł (w ustawie budżetowej zakładano 35 mld zł). Ponadto Ministerstwo planuje do końca I kw. pokryć 50 proc. potrzeb pożyczkowych na ten rok. W przyszłym tygodniu najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych. Spodziewamy się obniżki o 25 pb. Obliczany przez na Financial Condition Index wskazuje na dalsze łagodzenie warunków finansowych.

 

Sporządził:
Marcin Pietrzak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

 

 

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012