16 października 2018 r.
Komentarz tygodniowy

Jastrzębi protokół FOMC
Początek tygodnia nie obfitował w dużą zmienność notowań kursu EUR/USD, które pozostawały w 60-pipsowym przedziale wahań. W środę nad ranem eurodolar osiągnął tygodniowe maksimum 1,3435. Obecnie kurs znajduje się w okolicy 1,3170, a spadek ten zapoczątkowały jastrzębie minutes  z posiedzenia FOMC.
USA: Czy nadszedł już czas na wygaszanie QE?
Wyjątkowo jastrzębi protokół z ostatniego spotkania członków Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) zwiększył niepewność co do trwania polityki luzowania ilościowego. W reakcji na tę publikację ceny złota spadły do poziomu odnotowanego ostatnio w lipcu poprzedniego roku. Główna informacją wynikającą z tego raportu jest pytanie czy dostosować kwotę comiesięcznych skupów papierów dłużnych do bieżącej sytuacji gospodarczej. Innymi słowy stała wartość wynosząca 85 mld USD miesięcznie nie daje możliwości amerykańskim władzom monetarnym do bardziej elastycznego dostosowywania polityki pieniężnej. Coraz większa liczba członków FOMC skłania się ku poglądowi, że koszty związane z kontynuacją QE są coraz wyższe, a efektywność tego narzędzia maleje. W raporcie znalazły się też słowa o całkowitym wygaszeniu programu, jednak byłoby to niezrozumiałe w świetle decyzji z grudniowego spotkania FOMC, na którym zapadła decyzja o implementacji reguły Evansa. Wydaje się, że najbliższe miesiące nie powinny przynieść nowej decyzji Fed, tym bardziej że stopa bezrobocia nadal oscyluje w pobliżu 8 proc. (do spełnienia założeń reguły Evansa potrzeba jej spadku o 1,5 pkt. proc.).
W tym tygodniu opublikowano szereg danych z rynku nieruchomości: wzrosła liczba pozwoleń na budowę domów, natomiast spadła liczba rozpoczętych budów domów (aż o 70 tys. w porównaniu z poprzednim miesiącem).
Strefa euro: Rewizja prognoz Komisji Europejskiej
Zdaniem Komisji Europejskiej (KE) Niemcy i Francja nie będą już stanie napędzać całej gospodarki Eurolandu. W przypadku obydwu tych krajów prognozy na ten rok zostały obniżone o 0,3 pkt. proc. do odpowiednio 0,1 i 0,5 proc. Zrewidowane zostały także oczekiwania wobec wzrostu w strefie euro,  której prognozy wzrostu gospodarczego zostały obniżone do -0,3 proc. w 2013 r. (podczas gdy jeszcze w listopadzie było to 0,1 proc. wzrostu). Na przestrzeni najbliższych dwóch lat wyhamuje tempo wzrostu cen konsumenckich HICP (w poprzednim roku było to 2,5 proc., a w 2014 r. będzie 1,5 proc.). Słabość rynku pracy osiągnie swoje apogeum w tym roku, a 2014 r. powinien już przynieść jego poprawę. Przeciwstawne do sygnałów wysyłanych przez KE są odczyty „miękkich danych” takich jak wskaźnik koniunktury publikowany przez instytut Ifo, który wzrósł do poziomu najwyższego od 10 miesięcy. Ostatni raz indeks ten wzrósł o ponad 3-punkty w lipcu 2010 r.
Godzinę po tym jak KE opublikowała swoje prognozy na rynek nadeszła kolejna wiadomość osłabiająca euro – europejskie banki zwrócą w przyszłym tygodniu jedynie 60 mld euro, czyli o połowę mnie niż się spodziewano – jest to zatem istotny dowód, że daleko jeszcze do poprawy w sektorze bankowym.
Polska: Pozytywny odczyt produkcji przemysłowej
Na przestrzeni tygodnia złoty zyskał 0,8 proc. do euro, natomiast wobec amerykańskiego dolara stracił 0,5 proc. Najważniejszym wydarzeniem był odczyt danych z sektora przemysłowego.
Po zeszłomiesięcznym spadku o ponad 10 proc. r/r styczeń przyniósł wzrost o 0,3 proc. r/r. Odczyt ten wsparł złotego i kurs EUR/PLN znajduje się obecnie na tym samym poziomie, co przed piątkowym odczytem inflacji. Pojawiły się również komentarze ze strony członków Rady Polityki Pieniężnej: Adam Glapiński uważa, że Rada powinna już zakończyć trwający 4 miesiące cykl obniżek.
W przyszłym tygodniu poznamy dane o sprzedaży detalicznej (naszym zdaniem wrośnie ona o 1,6 proc. r/r) oraz stopy bezrobocia (nasza prognoza to 14,3 proc.).

 

Sporządził:
Marcin Pietrzak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012