26 maja 2018 r.
Komentarz tygodniowy
Trend boczny (na razie) utrzymany
Eurodolar pozostał w trwającym już cztery tygodnie trendzie bocznym. W ubiegłym tygodnia notowania pary EUR/USD dotarły w okolice dolnego przedziału wahań wspomnianego trendu i odnotowały minimum na 1,2980. W sytuacji postępującego ożywienia w USA i utrzymującego się spowolnienia w strefie euro, jak również spekulacji o zakończeniu QE3 oraz wprowadzeniu ujemnej stop depozytowej w Eurolandzie uważamy, że amerykańska waluta w najbliższych miesiącach będzie zyskiwać na wartości. Nasze prognozy zakładają spadek kursu EUR/USD do 1,26 – 1,27 w okresie trzech miesięcy.
Stefa euro: Odbicie w niemieckim przemyśle
W ubiegłym tygodniu pozytywnie zaskoczyły dane o niemieckiej produkcji. W ujęciu miesięcznym wbrew konsensusom zakładającym ujemną dynamikę, wzrosły zarówno zamówienia jak i produkcja przemysłowa za marzec. Obok przedłużającej się serii słabych odczytów ze strefy euro, jednym z głównych powodów ostatniej obniżki stóp przez Europejski Bank Centralny, naszym zdaniem było wyraźne pogorszenie się danych z niemieckiej gospodarki (która wcześniej radziła sobie relatywnie dobrze). W kontekście ostatnich słów Mario Draghiego o możliwych dalszym łagodzeniu polityki pieniężnej, lepsze dane z niemieckiego przemysłu zmniejszają prawdopodobieństwo kolejnych obniżek stóp – w tym ujemnej stopy depozytowej, na którą (jak to określił Draghi) ECB jest technicznie przygotowany.
USA: Odżywają spekulacje o zakończeniu QE3
W USA jedynym wartym odnotowania wydarzeniem była publikacja tygodniowej liczby nowo zarejestrowanej wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wyniosła ona 323 tys., czyli najmniej od listopada 2007 roku (sprowadzając również 4- tygodniową średnią do najniższej wartości od 5 lat 337 tys.). Tym samym podtrzymany został widoczny od 4 lat trend spadkowy dla tych danych. Odczyt ponownie pobudził spekulacje o możliwym zmniejszeniu lub zakończeniu luzowania ilościowego ze strony Fed jeszcze w tym roku. Spekulacje podsycił również stojący na czele Filadelfia Fed Charles Plosser, który stwierdził, że spodziewany pod koniec bieżącego roku spadek stopy bezrobocia poniżej 7 proc., przemawiał będzie za redukcją skali skupu aktywów. W tym kontekście pamiętać jednak należy, że Plosser jest jednym z największych „jastrzębi” w łonie Fed, co więcej w bieżącym roku nie posiada prawa do głosu.
Polska: Rada znów obniża
W notowaniach złotego również nie doszło do większych zmian. Kurs EUR/PLN tydzień zakończył przy podobnym poziomie jak go zaczynał (4,14). Silnie ujemnie skorelowany z eurodolarem kurs USD/PLN poruszał się w przedziale 3,13 – 3,19.  Po miesiącu przerwy w cyklu łagodzenia polityki pieniężnej RPP ponownie zredukowała stopy procentowe o 25 pb, sprowadzając tym samym stopę referencyjną do najniższego poziomu w historii: 3,0 proc. Decyzję taką uzasadnia przedłużająca się seria słabych danych z gospodarki, w tym jak zaznaczył Marek Belka – niezadowalająca struktura wzrostu gospodarczego (spadek popytu wewnętrznego) oraz pogłębiające się tendencje dezinflacyjne. Co więcej wydźwięk komunikatu był dość łagodny. Rada pozostawiła sobie otwartą furtkę do dalszych obniżek, uzależniając przyszłe decyzje od oceny prawdopodobieństwa powrotu inflacji do celu. Bazując na regule Taylora, uważamy jednak, że nie ma już potencjału do dalszych obniżek. Ważnym argumentem będą również: odczyt PKB za I kw. oraz lipcowa projekcja inflacyjna. Sądzimy, że podobnie jak to było w poprzednich miesiącach decyzja Rady nie wpłynie na zmianę trendu w notowaniach kursu EUR/PLN. Spodziewamy się jego stabilizacji w przedziale 4,10 - 4,20.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012