22 lutego 2018 r.
Komentarz tygodniowy
Euro najsłabsze od siedmiu tygodni
Eurodolar zniżkował drugi tydzień z rzędu. Kurs EUR/USD ustanowił minimum na 1,31, czyli najniższym poziomie od połowy lipca bieżącego roku. Nienotowane od połowy lipca poziomy ustanowiły również pary złotowe. Kurs EUR/PLN wzrósł pod 4,31, a USD/PLN do 3,2850. Uważamy, że w kolejnych dniach utrzyma się trend spadkowy w notowaniach eurodolara, natomiast złoty pozostanie pod presją deprecjacyjną.
Zgodnie z oczekiwaniami Europejski Bank Centralny nie zmienił poziomu stóp procentowych (główna: 0,5 proc.). W trakcie konferencji prasowej Mario Draghi zwrócił uwagę na utrzymującą się słabość ożywienia w strefie euro oraz powtórzył zobowiązanie do utrzymywania stóp procentowych na obecnym lub niższym poziomie przez długi okres czasu. Podniesiono również prognozy wzrostu gospodarczego dla strefy euro na 2013 rok z -0,6 do -0,4 proc., natomiast obniżono na 2014 rok z 1,1 do 1,0 proc. Mimo optymistycznych wskazań w postaci spadku do najniższego poziomu od sześciu lat 4- tygodniowej średniej dla nowo zarejestrowanych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA oraz wzrostu do najwyższego poziomu od pół roku subindeksu zatrudnienia w indeksie ISM dla usług, najważniejsze dane dość mocno rozczarowały. W sektorze pozarolniczym w sierpniu przybyło bowiem 169 tys. nowych miejsc pracy wobec mediany rynkowych oczekiwań na poziomie 180 tys. Ponadto silnie w dół zrewidowano odczyt za poprzedni miesiąc (ze 162 do 104 tys.). Pocieszeniem nie może również być spadek stopy bezrobocia o 0,1 proc. (do 7,3 proc.), gdyż było to przede wszystkim spowodowane kolejnym skurczeniem się zasobu siły roboczej. Cały czas jednak uważamy, że Fed zdecyduje się już we wrześniu rozpocząć ograniczanie luzowania ilościowego. Uważamy, że połączenie gołębiego stanowiska ECB z nadchodzącym rozpoczęciem wychodzenia z QE3 przekładać się będzie na spadek dyferencjału stóp procentowych między Eurolandem a USA, co z kolei oddziaływać powinno się na wzrost siły dolara wobec euro.
Reforma OFE przyćmiła decyzję RPP
Rada Polityki Pieniężnej postąpiła zgodnie z oczekiwaniami rynku i nie zmieniła wysokości stóp procentowych. Wszystkie spośród 24 instytucji ankietowanych przez Gazetę Giełdy Parkiet spodziewały się utrzymania stopy referencyjnej na poziomie 2,50 proc. Nasz scenariusz bazowy zakłada, że RPP zdecyduje się zacieśniać politykę monetarną w drugiej połowie następnego roku, kiedy to trwale wzrośnie inflacja bazowa, natomiast ceny towarów i usług konsumenckich zbliżą się do celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,50 proc. Decyzja RPP została jednak przyćmiona przez wystąpienie premiera Donalda Tuska, w którym ujawnił on szczegóły reformy emerytalnej. Zakłada ona przede wszystkim przeniesienie części obligacyjnej OFE do ZUS oraz konieczność zadeklarowania przez uczestników OFE chęci dalszego przekazywania części składki do funduszy. W przeciwnym razie całość zostanie przeniesiona do ZUS. Słowa Premiera wywołały dynamiczną wyprzedaż polskiego długu, spadki na warszawskim parkiecie oraz osłabienie złotego. Rentowność obligacji 10- letnich wzrosła do nienotowanego od roku poziomu 5 proc., WIG20 w skali tygodnia tracił już nawet ponad 9 proc., a złoty odnotował najsłabsze poziomy od prawie dwóch miesięcy (4,31 wobec euro i 3,2850 wobec dolara). Inaczej niż to wielokrotnie miało miejsce w poprzednich miesiącach, wyraźnego wzrostu zmienności nie przyniosła natomiast konferencja prasowa z udziałem prezesa NBP Marka Belki. Słowa o niskiej presji inflacyjnej, oczekiwaniach stopniowej poprawy koniunktury oraz prawdopodobnym utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie do końca bieżącego roku nie były bowiem w zasadzie żadnym zaskoczeniem. Uważamy, że w najbliższych dniach negatywny sentyment inwestorów zagranicznych do polskich obligacji oraz akcji, wywołany decyzją rządu o przejęciu połowy aktywów funduszy emerytalnych utrzyma się. To z kolei powinno przekładać się na osłabienie polskiej waluty.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012