20 września 2018 r.
Komentarz poranny
Jen korzysta na impasie w USA
Od początku tygodnia na rynku dominuje niska zmienność. Kurs EUR/USD stabilizuje się między 1,3540 a 1,3590. Wiele wskazuje na to, że dziś również nie doczekamy się silnych ruchów. W Stanach Zjednoczonych cały czas bowiem trwa pat polityczny, a z powodu zawieszenia prac rządu, publikacja kolejnych danych została odwołana (bilansu handlu zagranicznego).
Poznamy jednak indeks nastrojów w małym biznesie NFIB (13:30). Złoty od rana pozostaje bez większych zmian. Kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,19, a USD/PLN na 3,0880. Największe zainteresowanie powinny wzbudzić dane ze strefy euro. O 12:00 poznamy zamówienia w niemieckim przemyśle za sierpień. Będzie to istotna wskazówka przed serią danych o produkcji przemysłowej w europejskich gospodarkach, które poznamy w kolejnych dniach bieżącego tygodnia. Dobry odczyt z Niemiec, wskazujący na poprawę koniunktury w Eurolandzie, powinien stanowić wsparcie dla notowań wspólnej waluty. Niemniej jednak uważamy, że w sytuacji niepewności związanej z brakiem porozumienia ws. budżetu USA, reakcja w notowaniach EUR/USD będzie mocno ograniczona. Jak donosi agencja Bloomberg Demokraci obecnie pracują nad rozwiązaniem, które pozwoli Barackowi Obamie podnieść limit zadłużenia (przynajmniej tymczasowo) bez konieczności uzyskania zgody Republikanów. Ta jednak z każdym dniem staje się coraz bardziej prawdopodobna, gdyż wśród amerykanów rośnie niezadowolenie z postawy Republikanów. Jak podają media w USA ok. 70 proc. społeczeństwa źle ocenia ich zachowanie, rośnie natomiast poparcie dla Obamy. Uważamy, że zmienność na głównych parach walutowych powróci dopiero po rozwiązaniu impasu w USA. Do tego czasu walutą, która może najwięcej zyskiwać powinien być japoński jen. W ostatnich dniach bowiem widać, że rynkowa niepewność i tendencja „risk off” przekłada się na jego aprecjację.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012