22 września 2018 r.
Komentarz poranny
Alokacja pomoże dolarowi
Eurodolar utrzymuje się w zawężającym się przedziale wahań, a zachowanie kursu sugeruje niską aktywność inwestorów. Bilans ryzyk dla kursu związany z wychodzeniem amerykańskiej gospodarki z zimowego spowolnienia i zbliżającym się posiedzeniem ECB przemawia za wybiciem z konsolidacji dołem. Także przepływy kapitału typowe dla końca miesiąca, które związane są z powrotem instytucjonalnych uczestników rynku obligacji i akcji do benchmarkowych alokacji faworyzują tym razem dolara.
Złoty pozostaje stabilny, a EUR/PLN zgodnie z naszymi szacunkami krótkoterminowego kursu równowagi, osunął się pod 4,20. Po raz kolejny na tle niskiej zmienności wyróżnia się aprecjacja waluty z antypodów. Wczoraj silnie zyskiwał dolar australijski (z technicznego punktu widzenia AUD/USD otworzył sobie drogę do wzrostów w kierunku 0,94), dziś niemal 1 proc. zyskuje dolar nowozelandzki. Umocnienie jest pochodną postępującej poprawy sytuacji w bilansie płatniczym. Mimo silnego przyspieszenia importu odnotowano najwyższą nadwyżkę w handlu zagranicznym od kwietnia 2011 roku. Wpisuje się to w zdecydowanie najkorzystniejszy obraz koniunktury spośród wszystkich gospodarek G-10, który pozwolił w marcu rozpocząć RBNZ cykl zacieśniania polityki. Kolejne podwyżki stóp są już jednak w pełni wycenione przez rynek stopy procentowej, co zmniejsza znacznie tego czynnika.
Euroland: kolejne wskazówki przed posiedzeniem ECB
Choć w listopadzie ECB obniżył stopy procentowe, to od tamtego czasu warunki monetarne nie uległy poluzowaniu – wręcz przeciwnie. Nieustannie dochodzi do ich zacieśnienia pod wpływem postępujących spłat pożyczek LTRO i kurczenia się nadwyżek płynności w sektorze bankowym. Tendencja ta obok korzystnej sytuacji w bilansie płatniczym stała się motorem wzrostów EUR/USD w pobliże 1,40. W marcu Rada Prezesów jednoznacznie odcięła się od kontynuacji łagodzenia, co właściwie wyklucza zmianę parametrów polityki na kwietniowym posiedzeniu. Mimo to próba zmiany tonu władz jest już bardzo prawdopodobna. W kategoriach efektywnych, czyli uwzględniających strukturę handlu zagranicznego, euro jest znacznie silniejsze niż przed miesiącem i poddało się w ostatnim tygodniu jedynie symbolicznej deprecjacji. Stawki Euribor 3M ostatni raz tak wysokie wartości przybierały w sierpniu 2012 roku, gdy główna stopa wynosiła nie 0,25 a 0,75 proc.. Najważniejszymi wskazówkami przed posiedzeniem będą jednak dzisiejsze dane dotyczące podaży pieniądza i dynamiki kredytu do sfery realnej, a zwłaszcza piątkowe i poniedziałkowe publikacje wstępnych wartości dynamiki cen konsumenckich, które w największym stopniu zagrażają euro. Ujemna dynamika kredytu do sfery realnej przy źle wróżących na przyszłość kurczących się nadwyżkach płynności są silnymi argumentami za kontynuacją luzowania.
USA: PKB finalnie w górę
Obok podaży pieniądza M3 warto zwrócić uwagę głównie na drugą rewizję dynamiki PKB USA za IV kwartał 2013 roku. Kompletny zestaw ostatecznych wartości wskaźników makroekonomicznych obrazujących procesy gospodarcze w trzech ostatnich miesiącach poprzedniego roku, daje podstawy do oczekiwań, że annualizowana tempo wzrostu było wyższe niż 2,4 proc. – konsensus zakłada, że ukształtowało się na poziomie 2,7 proc. Jednak nawet wyższy odczyt nie będzie jednoznacznie pozytywny, gdyż w dużej mierze wynikać będzie najprawdopodobniej z przyrostu wartości zapasów. Jak co tydzień poznamy również liczbę nowo zarejestrowanych bezrobotnych, która powinna potwierdzić dobrą koniunkturę na rynku pracy.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012