18 czerwca 2018 r.
Komentarz poranny
Rośnie presja na euro
Przed rozpoczęciem sesji europejskiej dominującą tendencją na rynku walutowym jest umocnienie amerykańskiego dolara. Od rana zyskuje on wobec wszystkich walut z grona G-10, w tym najsilniej w stosunku do dolara nowozelandzkiego.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami opisanymi w Opinii TMS - Nowa Zelandia: komunikat ważniejszy od podwyżki stóp, mimo podniesienia kosztu pieniądza przez Bank Rezerw Nowej Zelandii, dolar nowozelandzki stracił na wartości. Kluczowa bowiem okazała się informacja o pauzie w cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Co więcej w kontekście wartości waluty, władze monetarne określiły obecne poziomy kursu NZD jako nieuzasadnione i nietrwałe, sugerując również ryzyko znacznego osłabienia. Uważamy, że wczorajsze rozstrzygnięcia nakładają presję na osłabienie dolara nowozelandzkiego w kolejnych tygodniach. Przed posiedzeniem bowiem rynek wyceniał jeszcze ok. 2 podwyżki stóp w tym roku. Dziś uwaga uczestników rynku powinna skupić się na odczytach indeksów PMI dla największych gospodarek strefy euro oraz całego Eurolandu. Konsensusy prognoz zakładają jedynie marginalne zmiany wartości indeksów. Uważamy jednak, że opóźniony efekt słabszej koniunktury w USA oraz Chinach w połączeniu z napięciami na Ukrainie może doprowadzić do drugiej z rzędu negatywnej niespodzianki w odczytach PMI. Rosnące ryzyko geopolityczne, łagodzenie polityki pieniężnej przez ECB oraz kolejny dowód na słabnącą koniunkturę w strefie euro to czynniki, które powinny przekładać się na stopniowy spadek wartości wspólnej waluty. Nad ranem EUR/USD zniżkował do 1,3435, tym samym pogłębił tegoroczne minimum. Co więcej przebicie linii trendu wzrostowego poprowadzonej od dołka z połowy 2012 roku, do którego doszło w ostatnich dniach, utwierdza nas w przekonaniu o spadkowej perspektywie dla notowań EUR/USD na kolejne tygodnie.
W. Brytania: funt łapie zadyszkę
Dziś również poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii za czerwiec (10:30). Konsensus zakałą lekkie odbicie w ujęciu miesięcznym (z -0,5 do 0,3 proc.) oraz brak zmian w ujęciu rocznym (3,9 proc.). Czerwcowy wzrost inflacji nakłada ryzyko na nieco słabszy odczyt sprzedaży detalicznej. Brak pozytywnego zaskoczenia wpisałby się w widoczną w tym miesiącu korektę w notowaniach funta szterlinga oraz wczorajsze mniej „jastrzębie” od oczekiwań wstąpienie Gubernatora BoE Marka Carneya. Słabszy odczyt prawdopodobnie doprowadziłby do spadku kursu GBP/USD poniżej 1,70. W dłuższym terminie jednak cały czas pozostajemy pozytywnie nastawieni do brytyjskiej waluty.
Od rana złoty traci na wartości. Kurs EUR/PLN wzrasta pod 4,14, a USD/PLN pod 3,08. Uważamy, że w kolejnych miesiącach, wobec euro polska waluta powinna pozostać relatywnie stabilna z tendencją do lekkiej aprecjacji. Stać za tym powinna przede wszystkim słabość wspólnej waluty podyktowana luźną polityką prowadzoną przez Europejski Bank Centralny. Co więcej Polska ma jedne z najwyższych realnych stóp procentowych w Europie, co dodatkowo zachęca do lokowania kapitału w naszym kraju i wspiera siłę złotego. Naszym zdaniem niepokoje geopolityczne nie będą miały przełożenia na trwałe osłabienie walut naszego regionu. Uważamy natomiast, że perspektywa zacieśnienia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną umacniać będzie dolara - również wobec złotego.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012