24 czerwca 2018 r.
Komentarz surowcowy

We wtorek rano ceny złota w Europie oscylowały wokół sześciotygodniowego minimum, jako że inwestorzy szykowali się na wprowadzenie przez Rezerwę Federalną podwyżki stóp procentowych, a przy tym skupiali też swoją uwagę na rozwoju sytuacji politycznej w Europie.

Według danych na godz. 04:15 AM ET (08:15 GMT, 09:15 czasu polskiego), na giełdzie Comex wartość kontraktów terminowych na złoto spadła o 2,55 USD (około 0,2%), do poziomu 1 200,55 USD za uncję troy – niewiele wyższego od zanotowanego w piątek minimum przy 1 194,50 USD, które było poziomem najniższym od 31 stycznia.

Wartość złota na rynku spot spadła o 3,10 USD, do poziomu 1 201,15 USD za uncję.

Fed zakończy w środę swoje dwudniowe posiedzenie dotyczące polityki pieniężnej – większość uczestników rynku spodziewa się, że bank centralny USA podniesie zakres docelowy Funduszy Federalnych o jedną czwartą punktu procentowego, co oznaczałoby zastosowanie przedziału 0,75%–1%.

Bank centralny USA opublikuje także swoje najświeższe prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego i stóp procentowych, zwane „dot-plot”.

Obserwatorzy będą bacznie śledzić przebieg konferencji prasowej przewodniczącej Fed Janet Yellen, która odbędzie się po posiedzeniu banku, w poszukiwaniu wskazówek co do tempa wprowadzania kolejnych podwyżek stóp procentowych w przyszłości. Urzędnicy Fed prognozowali wcześniej trzy podwyżki w 2017 roku, lecz liczba ta może zwiększyć się do czterech w obliczu oznak wzrostu inflacji i dalszego umacniania się rynku pracy.

W czasie porannej sesji na londyńskiej giełdzie wartość indeksu dolara amerykańskiego, który stanowi o sile papierowej waluty USA względem koszyka sześciu głównych walut ważonych wielkością obrotów handlowych, wzrosła o około 0,3%, osiągając poziom 101,52 i odbijając się tym samym od zanotowanego na poprzedniej sesji dwutygodniowego minimum przy 100,86.

Oprócz zbliżającego się posiedzenia Fed pojawiły się również inne kwestie, które przyciągają uwagę rynków. Uczestnicy wyczekują środowych wyborów w Holandii, które będą papierkiem lakmusowym w kontekście rozprzestrzeniania się populizmu w Europie, szczególnie przed mającymi odbyć się w przyszłym miesiącu wyborami prezydenckimi we Francji.

Badania opinii publicznej wykazały, że holenderska prawicowo-nacjonalistyczna Partia Wolności Geerta Wildersa, która postuluje wyprowadzenie Holandii z Unii Europejskiej i powstrzymanie napływu muzułmańskich imigrantów do kraju, traci przewagę na rzecz oponentów skłaniających się bardziej ku głównemu nurtowi.

Jednakże obecny impas dyplomatyczny w relacjach z Turcją może położyć się cieniem na finiszu kampanii, skłaniając wyborców do wyrażenia swojego poparcia dla Wildersa na mniej niż 24 godziny przed dniem wyborów, zaś inwestorów do zachowania ostrożności w obliczu możliwego zaskoczenia w stylu Brexitu czy też wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA.

Tymczasem rynki przygotowywały się na wprowadzenie w życie przez brytyjską premier Theresę May zapisów art. 50 traktatu lizbońskiego – co zapoczątkuje proces wychodzenia Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej – po wcześniejszym przegłosowaniu przez parlament ustawy, która uprawnia brytyjską premier do rozpoczęcia tego procesu.

Ponadto na giełdzie Comex wartość kontraktów terminowych na srebro z dostawą zaplanowaną na maj spadła o 4,4 centa (około 0,3%), do poziomu 16,92 USD za uncję troy.

Tymczasem ceny platyny spadły o 0,5%, do poziomu 936,90 USD, a pallad stracił 0,8%, plasując się obecnie na pułapie 748,50 USD za uncję.

Jeśli chodzi o handel pozostałymi metalami, wartość kontraktów terminowych na miedź spadła o 0,6 centa (0,3%), do poziomu 2,619 USD za funt masy.

Źródło: www.pl.investing.com

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012