23 czerwca 2018 r.
Komentarz popołudniowy

Dane z Polski o inflacji wyższe od prognoz

Kurs EUR/USD w ostatnich godzinach podjął kolejną nieudaną próbę przebicia psychologicznej bariery 1,4000. Po próbie tej nastąpiło odreagowanie w okolice 1,3920. Kurs euro względem dolara wciąż pozostaje ponad 10-dniową wykładniczą średnią ruchomą, która wyznaczała tempo jego ostatnich wzrostów. Kształtuje się ona obecnie w pobliżu poziomu 1,3840. Dopóki nie nastąpi spadek pod tę barierę w notowaniach EUR/USD bardziej prawdopodobne pozostaną wzrosty. Z uwagi jednak na wciąż dość silne wykupienie, w najbliższym czasie o przebicie bariery 1,4000 może być w dalszym ciągu dość trudno.
Dzisiejsze doniesienia makroekonomiczne przemawiały za kontynuacją umocnienia euro względem dolara. Z Eurolandu poznaliśmy lepsze od prognoz dane na temat produkcji przemysłowej. Produkcja wzrosła tam w sierpniu o 1,0 proc. m/m, podczas gdy oczekiwano zwyżki o 0,8 proc. Odczyt tego wskaźnika pokazuje, iż tempo ożywienia gospodarczego w strefie euro utrzymuje się na stosunkowo dobrym poziomie. Europejska gospodarka nie odzyskała jednak jeszcze całkowicie zaufania inwestorów, bowiem wciąż obawiają się oni ponownego spowolnienia, które może zostać wywołane przez wprowadzane w niektórych państwach radykalne cięcia wydatków rządowych. Innym czynnikiem fundamentalnym, który powinien w ostatnich godzinach wspierać notowania euro była wypowiedź przedstawiciela ECB A. Webera. Stwierdził on, iż Europejski Bank Centralny powinien zakończyć program wykupu obligacji. Takie stanowisko zdecydowanie kontrastuje z wypowiedziami amerykańskich władz monetarnych, które opowiadają się za dalszym poluźnianiem polityki pieniężnej. Różnice te tworzą presję wzrostową w notowaniach EUR/USD. W pewnym stopniu zostały one już jednak zdyskontowane.
Z Polski poznaliśmy dzisiaj dane na temat inflacji konsumentów (CPI) we wrześniu. Odczyt tego wskaźnika okazał się wyższy od oczekiwań – dynamika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych osiągnęła w minionym miesiącu poziom 2,5 proc. r/r (tym samym zrównała się z celem inflacyjnym), podczas gdy zakładano, iż wyniesie 2,3 proc. Dane te znacząco zwiększają szansę na to, że stopy procentowe w naszym kraju zostaną podniesione jeszcze pod koniec bieżącego miesiąca. Scenariuszowi szybkiego zacieśnienia polityki pieniężnej w naszym kraju zaszkodzić by mogły jedynie niskie prognozy dynamiki wzrostu cen zawarte w projekcji inflacji NBP, którą poznamy pod koniec października. Biorąc jednak pod uwagę napływające w ostatnim czasie z naszej gospodarki dane, nie ma co liczyć na to, że publikacja NBP zniechęci RPP do podwyżki stóp.
W notowaniach złotego nie obserwowaliśmy bezpośredniej reakcji na publikację danych o inflacji, jednak w godzinach popołudniowych zyskiwał on na wartości. Kurs EUR/PLN zdołał zejść pod poziom 3,9400. Pozytywnie na polską walutę, obok rosnących oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w naszym kraju, oddziaływała przede wszystkim znacząca poprawa nastrojów inwestycyjnych na europejskich giełdach. Niemiecki indeks DAX ustanowił nowe tegoroczne maksimum, podobnie zresztą jak polski WIG20. Pokonanie dotychczasowych szczytów otwiera giełdom drogę do dalszych zdecydowanych wzrostów, które powinny pozytywnie oddziaływać na polską walutę.

Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012