Shadowbox.init();
15 grudnia 2018 r.
Komentarz surowcowy

Dane z Chin przyczyną spadków na rynku surowców

W ostatnich dniach korekta na rynku surowców przybrała na sile. Ceny ropy naftowej jak również metali w tym metali szlachetnych zanotowały kilkuprocentowe spadki, oddalając się od niedawno ustanowionych szczytów. Podczas gdy problemy finansowe Irlandii w największym stopniu dotykają rynek walutowy, osłabiając euro wobec dolara, to na rynek surowców największy wpływ mają doniesienia z Chin w sprawie dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Ostatnie dane na temat inflacji w Państwie Środka wskazały na większą niż oczekiwano dynamikę wzrostu cen. Wskaźnik inflacji konsumentów CPI wyniósł w październiku 4,4 proc. r/r, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 4 proc. r/r. Dane te zrodziły rynkowe spekulacje na temat dalszego zaostrzania polityki pieniężnej w tym podwyższania stóp procentowych. Pierwszymi krokami podjętymi przez chińskie władze były zapowiedzi przeprowadzenia bezpośrednich działań ograniczających wzrost cen żywności oraz ukrócenie spekulacji na rynku surowców rolnych.
Cena ropy naftowej od lokalnego szczytu, czyli okolic poziomu 90 USD zanotowanego pod koniec minionego tygodnia skorygowała się o blisko 4,5 proc. Wsparciem okazał się poziom 85,70 USD za baryłkę, wyznaczony przez szczyty z pierwszej połowy października. Wsparcie to zbiega się z 23,6-procentowym zniesieniem rozpoczętej w sierpniu fali wzrostowej. W okolicy tych poziomów przebiega również linia wspomnianego trendu wzrostowego. Trwałe przełamanie poziomu 85 USD zaburzyłoby strukturę trendu wzrostowego, otwierając drogę do zniżki nawet do 80 USD.
Przecenę obserwować można również na rynku miedzi. Cena tego metalu od zeszłotygodniowych szczytów straciła już ponad 6 proc. Miedź jest jeszcze w większym stopniu niż ropa zależna od sytuacji w chińskiej gospodarce. Utrzymująca się wysoka korelacja pomiędzy ceną miedzi, a indeksem Shanghai Composite sprawia, że silna przecena na parkiecie giełdy w Szanghaju ciągnie notowania metalu w dół.
Wydaje się jednak, że wpływ ewentualnej podwyżki stóp procentowych w Chinach nie będzie tak znaczący jak spora część inwestorów zakłada. Październikowa niespodziewana podwyżka kosztu pieniądza o 25 pb wywołana jedynie krótkotrwałą przecenę. Podobnie może być również w tym przypadku. Nawet dalsze zaostrzanie polityki pieniężnej nie będzie w stanie w krótkim oraz średnim terminie na tyle schłodzić chińskiej gospodarki, aby znacząca uszczuplić dotychczasowy popyt na surowce.
Przy obecnych uwarunkowaniach rynkowych dziwić lekko może zachowanie się ceny złota. Kurs tego kruszcu pomimo zawirowań związanych z problemami Irlandii zniżkuje w ślad za pozostałymi surowcami. Najczęściej w sytuacji rosnącej awersji do ryzyka inwestorzy poszukiwali bezpiecznej przystani, którą było złoto, co wspierało ceny kruszcu. W przeciągu tygodnia cena złota spadła o około 5 proc. do poziomu 1350 USD. Przełamanie tego poziomu zaburzyłoby strukturę średnioterminowego trendu wzrostowego, trwającego od lipca tego roku i mogłoby przełożyć się na głębszą korektę na rynku tego metalu.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.  

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012