Shadowbox.init();
14 grudnia 2018 r.
KOMENTARZ SUROWCOWY

 

Komentarz surowcowy - Rosną zapasy miedzi na światowych rynkach

 

 

Od kilku tygodni cena miedzi nie jest w stanie wybić się z trendu bocznego i oscyluje obecnie w okolicach 6470 dolarów za tonę. Wczorajsze doniesienia o rosnących zapasach na rynkach globalnych mogą spowodować utrzymanie się tych poziomów, a nawet ich lekki spadek. Zapasy te wzrosły zarówno na giełdzie w Londynie (najwyższy poziom od pół roku) jak i na amerykańskiej giełdzie Comex (najwyższy poziom od sierpnia 2004 roku) oraz giełdzie szanghajskiej (najwyższy poziom od lipca 2004 roku). Tak wysoki poziom zapasów może spowodować spadek zainteresowania importem miedzi ze strony Chin (największego konsumenta miedzi na świecie), co z kolei może w dłuższym terminie spowodować spadek ceny miedzi na światowych rynkach.

Technicznie wciąż utrzymuje się długookresowy trend wzrostowy, który od sierpnia stracił mocno na swojej dynamice i przeszedł w średniookresowy trend boczny. Wsparciem pozostaje linia trendu i poziom 6300 dolarów, którego przebicie dopiero będzie ważniejszym sygnałem wskazującym na odwrócenie trendu. Silnym oporem jest natomiast cena 6700 dolarów, która stanowi szczyt z 26 października.

 

 


  


W obecnej sytuacji należy oczekiwać raczej utrzymania się ceny miedzi na obecnych poziomach albo jej spadku co najmniej do linii trendu. Za wcześnie, żeby prognozować głębsze spadki, które jednak wydają się być prawdopodobne ze względu na rosnące poziomy zapasów miedzi. Od strony popytu istotne będą dane gospodarcze wskazujące na poprawę sytuacji ekonomicznej i tym samym wskazujące na wzrost zapotrzebowania na miedź. Spadki cen miedzi mogą również być powstrzymywane przez sytuację na rynku walutowym i proces osłabiania się dolara, w którym kwotowana jest miedź.

 


Autor: Anna Lachowiecka (XTB)

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012