23 lutego 2018 r.
Komentarz tygodniowy

Tydzień pod znakiem problemów Grecji

Ustalenia w sprawie pomocy dla Grecji i Portugali oraz aresztowanie szefa MFW zdominowały pierwsze dni handlu na rynkach walutowych w ubiegłym tygodniu. Pomimo osłabienia wspólnej waluty kurs EUR/USD w sposób trwały nie zdołał jednak pokonać poziomu 1,40. Zgodna z oczekiwaniami inflacja w strefie euro okazała się neutralna dla rynku. Tym niemniej należy zwrócić uwagę na fakt, iż rynek w coraz większym stopniu będzie dyskontował zbliżające się posiedzenie EBC i prawdopodobną kolejną podwyżkę stóp procentowych w strefie euro. W takim przypadku ponownie większego znaczenia nabiera dyferencjał stóp procentowych między 2 letnimi swapami w strefie euro i USA. Ponieważ dyferencjał wskazuje na zbyt silny spadek kursu EUR/USD w ostatnich dniach -  można oczekiwać powrotu kursu w okolice 1,48-1,50. Ruchy w tym kierunku widzieliśmy już w minionym tygodniu. W środę i czwartek kurs EUR/USD znalazł się w przedziale 1,42-1,43. W środę wieczorem rynki poznały sprawozdanie z ostatniego posiedzenia Fed, czyli tzw. ”minutki”. Ze sprawozdania Fed wynika, iż Komitet Otwartego Rynku skoncentruje się w pierwszym rzędzie na strategii wyjścia dotychczasowej luźnej polityki pieniężne. Będzie to czynnik wspierający dolara, ponieważ jednak można przypuszczać, iż zmniejszenie bilansu Fed zajmie trochę czasu, dolar powinien odczuć pozytywne skutki zmiany strategii nie wcześniej niż na jesieni. Z danych makroekonomicznych na niekorzyść euro przemawiał większy od prognoz spadek niemieckiego indeksu ZEW. Z drugiej jednak strony analogicznie na niekorzyść dolara przemawiały gorsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz dane o produkcji przemysłowej.  W przeciągu tygodnia eurodolar pozostawał w przedziale 1,4120-1,4340.

Miniony tydzień przyniósł umocnienie złotego w relacji do wspólnej waluty i osłabienie do dolara amerykańskiego. Na początku tygodnia EUR/PLN otworzył się na poziomie 3,9350, a USD/PLN na 2,7945. W pierwszych dniach tygodnia na rynku dominowała wysoka awersja do ryzyka na skutek problemów zadłużeniowych krajów peryferyjnych strefy euro. Dane o bilansie płatniczym mimo tego że okazały się gorsze od oczekiwań nie miały większego wpływu na rynek. Deficyt obrotów bieżących w marcu ukształtował się na poziomie przewyższającym konsensus prognoz, przy niższych od spodziewanych obrotach zarówno w przypadku eksportu, jak i importu. Polska waluta pozostawała nie wrażliwa na gorsze odczyty makroekonomiczne z największych gospodarek świata czasowo psujące sentyment na rynku. Notowania złotego w dalszym ciągu wspierane były działaniami BGK.  Pytanie jak długo rynki będą jeszcze pozwalały na taką grę ? Tym bardziej, że kwota sprzedawanych na rynku środków unijnych prawdopodobnie nie jest duża. Publikowane w kolejnych  dniach dane z rynku pracy pozwoliły na kontynuacje umocnienia złotego. Wyższy od oczekiwań wzrost płaca zwiększa bowiem prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych, a to wspiera polska walutę. Jednak nieco gorsze od prognoz dane dotyczące produkcji przemysłowej i zgodne z szacunkami dotyczące inflacji bazowej  zneutralizowały znaczenie danych z rynku pracy. W efekcie kurs złotego pod koniec tygodnia nie ulegał większym zmianom. W skali całego tygodnia złoty poruszał się w dość wąskim przedziale 3,91-3,93 w relacji do euro i 2,7290-2,7840 do dolara amerykańskiego.


Sporządził:
Krzysztof Wołowicz
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012