Shadowbox.init();
14 grudnia 2018 r.
Komentarz popołudniowy

Eurodolar najniżej od stycznia, NBP znów sprzedaje
Eurodolar na początku sesji zniżkował z w okolice 76,4 proc. zniesienia Fibonacciego wzrostów zapoczątkowanych w styczniu i osiągał wielomiesięczne minima na poziomie 1,3314. Korekcyjne odbicie zostało zahamowane w okolicach zeszłotygodniowego dołka i kurs powracał do spadków i około 17:00 przełamywał barierę 1,3300 i zniżkował nawet do 1,3240. Istotne wsparcie wyznacza poziom 1,3150. W bieżącym tygodniu uwaga uczestników rynku ogniskuje się wprawdzie na przyszłości Grecji, ale obojętnie nie można przejść także obok ważnych danych makroekonomicznych – już pojutrze rusza maraton publikacji z amerykańskiego rynku pracy. Z kolei dziś poznaliśmy ważny odczyt indeksu ISM dla przemysłu, wbrew konsensusowi nieznacznie wzrósł on do 51, 6 punktów. Za takim scenariuszem przemawiały wskazania regionalnych indeksów koniunktury, w tym mocno skorelowanego indeksu Chicago PMI ( wartość współczynnika korelacji obliczonego od 2001 roku przekracza 0,91). W piątek poznamy bardzo istotne dane z rynku pracy, w tym kontekście warto wspomnieć, że część składowa ISM oddająca kondycję tej sfery gospodarki, wypadła (podobnie jak  w przypadku regionalnych wskaźników) nieznacznie lepiej niż poprzednim miesiącu.
Zanim w kompetencje zreformowanego EFSF wejdzie skup obligacji państw PIIGS z rynku wtórnego (co nastąpi najwcześniej za dwa tygodnie, gdyż jeszcze trzy krajowe parlamenty muszą zatwierdzić ustalenia z 21 lipca) instrumenty dłużne pozyskuje ECB. W poprzednim tygodniu podobnie jak dwa tygodnie temu ich wartość nie przekroczyła 4 miliardów euro, a łącznie od początków sierpnia skupiono dług warty 88 miliardów euro. Mimo mniejszych zakupów ECB poprzedni tydzień był pierwszym od ponad miesiąca, w którym dochodowość benchmarkowych dziesięciolatek Włoch obniżyła się.  Obecnie kształtuje się ona na poziomie 5,5 proc., a w przypadku analogicznych papierów Hiszpanii wynosi 5,1 proc.
Na krajowym rynku znów aktywny był NBP, który sprzedawał waluty już trzeci raz na przestrzeni kilkunastu dni. Obecność banku centralnego oraz Banku Gospodarstwa Krajowego na rynku stabilizuje kurs EUR/PLN, który pod koniec dnia kwotowany był na poziomie 4,3860 i tym samym przebijana była linia trendu wzrostowego poprowadzona od dołków z początku września.  Na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, czyli od czasu, kiedy NBP sprzedawał po raz pierwszy waluty na rynku, obserwujemy wyraźne obniżenie się krótkiego końca krzywej implikowanej zmienności EUR/PLN. Jednocześnie, na fali odwrotu z ryzykownych rynków wschodzących inwestorzy wyprzedają polskie papiery dłużne, co potwierdza wyraźne podwyższenie się krzywej rentowności obserwowane na przestrzeni ostatniego miesiąca. W tym tygodniu decyzja RPP w sprawie kosztu pieniądza, która nie budzi jednak większych kontrowersji. Nie spodziewamy się zmiany stóp procentowych do końca 2011 roku.

Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012