Shadowbox.init();
14 grudnia 2018 r.
Komentarz popołudniowy
Huśtawka kursu eurodolara
Raport Troiki, oceniający na ile rząd w Atenach realizuje program reform i oszczędności do jakich zobowiązał się występując po międzynarodową pomoc, zostanie zgodnie z zapowiedziami opublikowany dziś lub jutro. Inwestorzy nie mają jednak wątpliwości co do tego, że Grecji zostanie wypłacona kolejna transza pomocy finansowej. Jednocześnie dotarły do nas spekulacje na temat tego, że w ostateczności EFSF może skupować na rynku wtórnym obligacje europejskich krajów, które borykają się z problemami zadłużeniowymi. Pozwala to przynajmniej częściowo wyjaśnić rynkom, jak strefa euro planuje poradzić sobie z kryzysem długu. Jednakże aby kraj strefy euro kwalifikował się do skupu jego obligacji na rynku wtórnym, musiałby mieć możliwy do obsłużenia poziom tego długu. Poza tym EFSF mógłby kupować dług na rynku wtórnym, jeśli wniosek kraju o taką formę pomocy zostałby zaakceptowany przez ECB i przedstawicieli ministrów finansów Strefy Euro. Po czym EFSF mógłby sprzedać pozyskane obligacje z powrotem na rynku, gdy ceny wzrosną, jednak mogłoby to zakłócić kolejne emisje długu przez kraj na rynku pierwotnym. EFSF mógłby również trzymać obligacje do terminu zapadalności, co jednak ograniczyłoby jego zdolności pożyczkowe, lub sprzedać je władzom wspomaganego kraju, co zmniejszyłoby jego obciążenie długiem. W reakcji na tę publikację dzisiejszego dnia odnotowaliśmy dość duże wahania kursu eurodolara. O godzinie 12:00 kurs testował swoje dzienne maksimum na poziomie 1,3840. Po czym zanegował blisko 80 proc. swoich dziennych wzrostów, testując wsparcie na 1,3720. Wydaje się, że inwestorzy ciągłe wyczekują na niedzielny szczyt przywódców Unii Europejskiej. Wyczekiwanie to sprawia, że rynek staje się coraz mniej wrażliwy na spływające dane makroekonomiczne. Dziś o godzinie 10:30 poznaliśmy wrześniowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, która wzrosła o 0,6 proc m/m, po tym jak w lipcu odnotowała spadek - po korekcie - o 0,4 proc. Ekonomiści prognozowali, że sprzedaż nie zmieni się w relacji do poprzedniego miesiąca. Po godzinie 14:30 napłynęły do nas dane z amerykańskiego rynku pracy, które okazały się lepsze od ostatniego odczytu i jednocześnie zbliżone do prognoz analityków, co nie powinno mieć większego wpływu na rynek walutowy. W ubiegłym tygodniu do amerykańskich urzędów pracy po raz pierwszy po zasiłki zgłosiło się 403 tysiące bezrobotnych. To o 6 tys. mniej niż tydzień wcześniej. Analitycy prognozowali wynik na poziomie 401 tys. Pozytywnym zaskoczeniem dzisiejszego dnia jest wyraźnie wyższy od prognoz odczyt regionalnego wskaźnika koniunktury amerykańskiej Philadelphia Fed, którego wartość, pierwszy raz od dwóch miesięcy, była dodatnia i wynosiła 8,7 pkt. Rynki oczekiwały -9 pkt. Narodowe Stowarzyszenie Pośredników Nieruchomości w USA podało również dane dotyczące sprzedaży domów na rynku wtórnym, która okazała się być niższa o 3 proc. od wartości odnotowanej w sierpniu i wynosiła 4,91 mln. W ciągu dnia na rodzimym rynku walutowym panowała huśtawka nastrojów, która odzwierciedlała wahania kursu eurodolara. Po zakończonych notowaniach na giełdach europejskich kurs EUR/PLN osiągnął swoje dzienne maksimum testując poziom 4,3830. Przekraczając tym samym linię 23,60 procent zniesienia Fibonacciego tegorocznego trendu wzrostowego. Tym samym wydaje się, że jeszcze dziś należy spodziewać się podejścia i przekroczenia poziomu 4,40. Osłabienie polskiej waluty występowało także w stosunku do dolara, którego kurs, po godzinie 16, wynosił 3,210. Bez znaczenia dla rynku okazał się dzisiejszy odczyty inflacji bazowej podanej przez GUS, która wyniosła 2,6 proc. r/r.
Sporządził:
Mariusz Zielonka
DM TMS Brokers SA
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012