Giełda Złomu - złom, skup złomu, handel złomem, obrót złomem, recykling metali
15 sierpnia 2018 r.
Komentarz tygodniowy

Obawy rynków o wypłacalność Włoch na tle politycznych zmian
Podsumowanie tygodnia należy zacząć od poniedziałkowej informacji nt. ewentualnego ustąpienia z urzędu premiera Włoch Silvio Berlusconiego. Zawirowania polityczne z Włoch w zasadzie zdominowały cały mijający tydzień. Koniec Berlusconiego jako premiera, miał swój początek, na październikowym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej, na którym to włoski premier, zamiast zaprezentować kompleksowy plan reform, pojawił się z kilkustronicowym zarysem, tego co można ewentualnie zrobić aby zapobiec pogłębiającemu się zadłużeniu Włoch. Rynki podobnie, jak to miało miejsce w przypadku greckiego premiera, przyjęły tą informację nadzwyczaj dobrze. Oczekiwano bowiem, że ewentualne powołanie nowego rządu znacznie przyśpieszy proces reformowania włoskiej gospodarki. W tym momencie uwaga inwestorów skupiła się na mających się odbyć dzień później we włoskim parlamencie głosowaniach nad przyjęciem wykonania budżetu za 2010 r. oraz już tradycyjnie nad głosowaniem votum zaufania dla włoskiego przywódcy. Jak się okazało, po przyjęciu wykonania budżetu, włoski premier stracił większość mającą zapewnić mu utrzymanie piastowanego stanowiska. Tym samym ogłosił, że ustąpi z urzędu po tym jak włoski parlament przyjmie ustawę o stabilizacji finansów państwa, w której przewidziane zostały m.in. cięcia, mające poprawić kondycję włoskiego zadłużenia. Ostatecznie w sobotę wieczorem Silvio Berlusconi ustąpił z urzędu. Prezydent Włoch, Giorgio Napolitano powierzył w niedzielę misję tworzenia nowego rządu Mario Montiemu - byłemu komisarzowi UE oraz bezpartyjnemu, włoskiemu ekonomiście. W Grecji w mijającym tygodniu również nastąpiła zmiana władzy. Już wcześniej zapowiadane utworzenie tymczasowego rządu koalicyjnego, ciągle było przekładane w czasie, dopiero czwartkowe ustalenia na najwyższych szczeblach greckiej władzy, pozwoliły wyłonić nowego przywódcę, którym został Lucas Papademos, m.in. były vice prezes Europejskiego Banku Centralnego. Jego zadaniem będzie jak najszybsze przyjęcie i wdrożenie wymaganych przez troikę reform gospodarczych, po których to ma nastąpić wypłata kolejnej transzy pomocowej dla Grecji. Trochę w cieniu wydarzeń politycznych, na początku tygodnia, pozostawało dwudniowe spotkanie grupy ECOFIN. Zgodnie z oczekiwaniami inwestorów dwudniowe posiedzenie wyżej wspomnianej grupy nie wniosło w zasadzie nic nowego do znanych już wcześniej ustaleń, poza kolejnymi szczątkowymi informacjami, w jaki sposób ma zostać zlewarowany EFSF. Zatem w ciągu najbliższych trzech tygodni mają zostać ustalone i przedstawione dokładne szczegóły, a na początku grudnia ma się rozpocząć implementacja wypracowanych rozwiązań.
Środek tygodnia przyniósł wyraźny spadek sentymentu inwestorów. Wywołany głównie przez rosnące rentowności włoskich obligacji, z których najważniejsze 10-letnie papiery dłużne osiągnęły dochodowość na poziomie 7,6 proc. Sytuacja ta, zmusiła ECB do interwencji na rynku długu. Ostatecznie trzydniowa interwencja spowodowała spadek rentowności włoskich 10 letnich obligacji do poziomu 6,6 proc. Dla przypomnienia, przekroczenie poziomu 7 proc. zmusiło Grecję, Irlandię czy też Portugalię do ubiegania się o zewnętrzną pomoc. Również analiza rentowności wykazuje, że po przekroczeniu wyżej wspomnianej granicy, dochodowość 10 latek nie powróciła już nigdy poniżej granicy 6 proc. Na kanwie paniki wywołanej obawami o rychły upadek trzeciej co do wielkości gospodarki UE, kurs eurodolara był poddawany wyraźnym wahaniom. W środę po południu kurs testował wsparcie na 1,3560. W ten sposób ostatecznie zanegowane zostały październikowe wzrosty. Czwartkowy poranek przyniósł kontynuację spadków i testowanie wsparcia poniżej granicy 1,35 (1,3480). Dopiero wyżej wspomniane interwencje ECB oraz weekendowe rozstrzygnięcia na scenie politycznej, pozwoliły na złapanie oddechu inwestorom. Poprawa sentymentu przełożyła się wyraźnie na kurs EUR/USD, który pod koniec tygodnia wzrastał i ostatecznie oscylował pod istotnym oporem 1,38 (1,3795). W kwestii danych marko, które z wiadomych powodów nie miały większego wpływu na decyzje i sentyment inwestorów, w ubiegłym tygodniu warte odnotowania są: poniedziałkowy odczyt o rekordowo niskiej produkcji przemysłowej (-2,7 proc. m/m) w Niemczech, środowe odczyty o spadku inflacji CPI w Chinach (5,5 proc. r/r) oraz czwartkowe pozostawienie stóp procentowych w Wielkiej Brytanii na poziomie 0,5 proc. Za Oceanem poznaliśmy również, lepsze od oczekiwań cotygodniowe dane dotyczące liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych (390 tys.) oraz piątkowy wstępny odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan na poziomie 64,2 pkt.
Rodzimy rynek, jak można było się tego spodziewać podążał w ślad za wydarzeniami na rynkach bazowych. W porównaniu dwóch par walutowych, zdecydowanie mniejszym wahaniom był poddawany kurs EUR/PLN, który w czasie dnia wolnego od pracy w Polsce, testował opór na poziomie 4,4310. Wahania kursu nie zmieniły jednak zakresu konsolidacji EUR/PLN, który w dalszym ciągu wyznaczają poziomy 4,28 – 4,43. Z kolei kurs USD/PLN konsolidował się w granicach 3,14 - 3,24. Bez wpływu na kwotowania złotego pozostała decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która to zdecydowała o utrzymaniu, podobnie jak miało to miejsce na październikowym posiedzeniu, wysokości stóp procentowych na dotychczasowym poziomie (4,5 proc). Przed posiedzeniem pojawiały się spekulacje, że Rada może zdecydować się na obniżkę stóp o 0,25 pkt. proc., tym samym zmniejszyć dysparytet do wysokości stóp procentowych obowiązujących w strefie euro. Przewidujemy, że cykl luzowania polityki monetarnej rozpocznie się w pierwszym kwartale następnego roku.
Sporządził:
Mariusz Zielonka
DM TMS Brokers SA

 

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012