18 września 2018 r.
Komentarz surowcowy
Kurs juana kluczowy dla cen metali
Z punktu widzenia analizy technicznej, notowania miedzi na giełdzie Comex pozostają w rozpoczętej we wrześniu 2011 roku, formacji klina. W niedługim terminie powinniśmy obserwować wybicie i biorąc pod uwagę, że jest to formacja kontynuacji trendu bardziej prawdopodobne wydaje się wybicie dołem i ponowne testowanie poziomu 300 dolarów za funt miedzi. Od początku tygodnia ceny miedzi wzrastały. Sprzyjał temu głównie lepszy od prognozy odczyt indeksu PMI dla chińskiej gospodarki (odpowiadającej za 40 proc. światowej konsumpcji metali) oraz umacniający się juan w stosunku do dolara. W drugiej połowie grudnia mogliśmy zaobserwować nasilenie trwającej od czerwca 2010 roku (czyli od odejścia Narodowego Banku Chin od sztywnego kursu walutowego) aprecjacji chińskiej waluty w stosunku do dolara amerykańskiego. W ciągu miesiąca kurs CNY/USD spadł z 6,38 poniżej 6,30, w efekcie czego ceny metali przemysłowych (m. in. miedzi) w tym okresie wzrastały. Co więcej w długim terminie kurs juana może być jednym z głównych czynników determinujących notowania metali denominowanych w dolarze. W drugiej części tygodnia notowaniom miedzi ciążyły słabe wyniki chińskiej giełdy oraz obawy o sytuację w strefie euro po nie najlepiej przyjętych wynikach emisji niemieckiego długu. Po dwóch latach wzrostów cen miedzi, poprzedni rok zakończył się ok. 20 proc. na minusie. Biorąc pod uwagę, że rok 2011 stał pod znakiem problemów zadłużeniowych strefy euro, jeżeli w tym roku nie zostaną one rozwiązane możemy spodziewać się kolejnych spadków cen.
Po odnotowaniu najniższego poziomu od początku lipca, ceny złotego kruszcu od początku tygodnia zwyżkowały. Do wzrostów przyczyniło się umocnienie euro wobec dolara, ponadto w drugim dniu tygodnia odnotowano wzmożony popyt ze strony Indii (największego konsumenta złota na świecie), które do zakupów nie tylko wykorzystały stosunkowo niskie ceny złota ale również stabilizacje kursu rupii. Dodatkowo notowania wspomagane były lepszym od prognozy odczytem PMI dla chińskiego przemysłu w grudniu oraz wzmożonym popytem z tego kraju motywowanym zbliżającym się świętowaniem Księżycowego Nowego Roku, który nadejdzie 23 stycznia. Jednak w najbliższych miesiącach możliwy jest spadek popytu na złoty kruszec. Bombay Bullion Association przewiduje, że z powodu osłabienia się indyjskiej waluty i wyższych stóp procentowych, import złota do Indii spadnie o 48 proc. w I kwartale 2012 roku w porównaniu do ostatniego kwartału 2011 roku. Ceny złota traktowanego jako bezpieczna inwestycja, wspierane były również napięciami między Iranem a USA. Na sine zwyżki nie pozwalał jednak umacniający się dolar, który po dwóch dniach silnej aprecjacji doprowadził kurs EUR/USD do najniższego poziomu od września 2010 roku.
Ceny ropy Brent notowanej na giełdzie w Londynie wybiły się w tym tygodniu z kanału spadkowego trwającego od maja zeszłego roku. Wzrosty dyktowane były napięciami między Teheranem a Waszyngtonem, w wyniku czego mogą zostać odcięte dostawy ropy z Zatoki Perskiej. Iran zagroził, że jeżeli zostaną nałożone sankcje na eksport irańskiej ropy do Unii Europejskiej, zablokuje on transfer przez cieśnina Ormuz, którą transportowane jest ok. 40 proc. światowej ropy. Ponadto pojawiły się informacje, że podaż czarnego złota pochodząca z Afryki również może zostać ograniczona. Rząd Nigerii zniósł bowiem subsydia na ceny benzyny, co spotkało się z ostrym sprzeciwem związków zawodowych, a to z kolei może doprowadzić do strajków i wstrzymania produkcji. Dodatkowo, w środę American Petroleum Institute podał, że zapasy ropy w poprzednim tygodniu spadły o 4,4 mln baryłek. Gdyby czarne scenariusze odnośnie Iranu i Nigerii sprawdziły się, ceny ropy mogą wymknąć się spod kontroli.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012