22 czerwca 2018 r.
Komentarz popołudniowy
Eurodolar przy ważnych poziomach
Kurs EUR/USD zniżkował dziś z powrotem poniżej poziomu 1,31, jednak „odbił się” od ważnego oporu na poziomie 1,3080. Gdyby eurodolar przebił ten poziom oznaczałoby to wybicie z korekcyjnego kanału wzrostowego w średnioterminowym trendzie spadkowym i możliwy powrót do deprecjacji wspólnej waluty. Na wykresie tygodniowym widać, że tegoroczny szczyt na poziomie 1,3235 pokrywa się z 38,2 procentowym zniesieniem Fibonacciego średnioterminowego trendu spadkowego (zapoczątkowanego w październiku 2011 roku), a ponadto z linią poprowadzoną przez dołki ze stycznia i października poprzedniego roku. Takiemu scenariuszowi sprzyja dzisiejsze pogorszenie nastrojów i odwrót inwestorów od aktywów uważanych za bardziej ryzykowne. Rentowności najbardziej zadłużonych krajów strefy euro od rana wzrastały. O godzinie 16:00 rentowność hiszpańskich 10- letnich obligacji zwyżkowała o 14,5 pb do poziomu 4,983 proc., analogicznych włoskich papierów skarbowych powróciła powyżej poziom 6 proc.- 6,074 (wzrost o 27,8 pb), natomiast rentowność portugalskich dziesięciolatek wzrosła dziś do rekordowego poziomu 15,588 proc., odnotowując skok o 155,5 pb. Co za tym idzie spread między „dziesięciolatkami” Portugalii i Niemiec rozszerzył się do najwyższego poziomu w historii- 1386,6 pb. Co więcej krzywa obrazująca spread między 10- i 2- letnimi portugalskimi obligacjami, po tym jak dwukrotnie w tym roku nie udało się jej wyjść powyżej poziom zera, dziś ustanowiła nowe tegoroczne minimum i wciąż jej dłuższy koniec znajduje się niżej niż krótszy. Wszystko to świadczy o tym, iż postrzeganie portugalskiej gospodarki przez inwestorów z każdym dniem staje się coraz gorsze. Tak dynamiczne pogorszenie się sytuacji na portugalskim rynku długu przybliża ten kraj do zwrócenia się o drugi pakiet ratunkowy. To z kolei wzmaga obawy o możliwość „udźwignięcia” przez międzynarodowe instytucje finansowe, kłopotów zadłużeniowych strefy euro (biorąc pod uwagę, że następne w kolejce mogą być Włochy i Hiszpania). Dzisiejszy odwrót od ryzykownych europejskich aktywów wskazuje na wciąż utrzymujące się obawy o strefę euro i sytuację najbardziej zadłużonych państw. Jeżeli dzisiejszy szczyt przywódców Unii Europejskiej nie załagodzi negatywnych nastrojów, a Grecja nie wypracuje konsensusu z prywatnymi wierzycielami szybko może nastąpić powrót do spadku wartości euro względem dolara.
Złoty w ślad za pogorszeniem nastrojów na rynkach światowych tracił dziś na wartości. Kurs EUR/PLN zwyżkował maksymalnie do poziomu 4,2630, który z kolei skorelowany jest ze środowym dołkiem na tej parze. USD/PLN ustanowił natomiast dzienne maksimum na poziomie 3,2555. Złoty mimo stosunkowo dobrych fundamentów oraz szacowanego wzrostu gospodarczego na poziomie 4,3 proc. w poprzednim roku, cały czas pozostaje pod wpływem rynków bazowych. Ponadto po trzech tygodniach systematycznej aprecjacji inwestorzy przystąpili do realizacji zysków. Sytuacja techniczna (opisywana w komentarzu porannym) oraz wciąż utrzymujące się kłopoty zadłużeniowe państw strefę euro mogą pogłębić korektę na złotym i przynieść kolejną falę deprecjacji polskiej waluty.
Sporządził:
Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012