19 lutego 2018 r.
Chiny chcą przejąć kontrolę nad globalnym rynkiem złota

Zdaniem Anthema Blancharda z Anthem Vault zajmującego się sprzedażą metali szlachetnych, żądania Chin nie są wcale bezpodstawne.

Obecnie Kraj Środka posiada bowiem największy rynek zbytu fizycznego złota (i jedne z największych rezerw). Nikogo nie powinien więc dziwić fakt, że chiński rząd chciałby, aby rynek złota w Szanghaju zasilił rynek derywat Comex (oraz inne) w ustalaniu cen cennego kruszcu.

Należy pamiętać, że w tym momencie Chiny produkują największe ilości złota, a w bardzo wielu przypadkach wyrównują również swój popyt na cenny kruszec z Indiami, które są topowym konsumentem tego metalu szlachetnego.

W zeszłym miesiącu Bank Chin został pierwszą chińską instytucją finansową, która dołączyła do grona pożyczkodawców, którzy ustalają benchmark cenowy złota w London Bullion Market Association. Dodatkowo dwa kolejne chińskie podmioty starają się o zgodę na przyłączenie do grupy. Takie kroki są niezwykle ważne, gdyż pozwalają Państwu Środka brać udział w obrocie złotem w ujęciu globalnym.

Nie zmienia to jednak faktu, że nadal Nowy Jork oraz Londyn są centrami ustalającymi cenę złotych sztabek. W momencie gdy bardzo mało fizycznego złota przechodzi przez Comex w efekcie powstaje zaburzenie rzeczywistego popytu i podaży - odzwierciedla to bowiem jedynie mały wycinek całego rynku, kreowany dodatkowo przez amerykańskich spekulantów. Obecnie jedynie 5% kontraktów na cenny kruszec przechodzi przez ręce maklerów na Comex-ie.

W efekcie Chiny mają bardzo duże znaczenie dla fizycznego rynku złota, jednak tak naprawdę nie są w stanie żaden sposób kontrolować jego ceny. Zdaniem J. Phillipsa taki stan rzeczy sprawia, że ceny złota znajdują się zdecydowanie poniżej rzeczywistych wartości wyznaczanych przez siłę popytu oraz podaży. Chinom nie zależy na całkowitym przejęciu kontroli nad złotem. Kraj Środka nie chce jednak również, aby o cenach decydowali tak naprawdę nieliczący się obecnie gracze.

Chociaż do tej pory ceny złota nie znalazły zbyt wiele wsparcia w osunięciach głównych indeksach giełdowych w Szanghaju, to zdaniem ekspertów może się to zmienić w najbliższym czasie.

Jeżeli Chiny zaczną silniej promować notowania złota w stosunku do juana, a giełda w Szanghaju zacznie prowadzić swój własny fixing w lokalnej walucie (implementacja do końca roku), wtedy chińskie złoto może zacząć cieszyć się naprawdę sporym zainteresowaniem. Przy realizacji takiego scenariusza amerykański dolar wiele straci -  szczególnie jeżeli pod uwagę weźmiemy wpływ na globalny handel. Nie chodzi tutaj bowiem tylko i wyłącznie o samo złoto, ale o nowy system pieniężny relatywnie niezależny od USD.

 

Źródło: comparic.pl

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012