27 maja 2018 r.
Rząd zabiega o morski złom

Rocznie na świecie złomowanych jest około tysiąca dużych statków. Większość rozbierana jest na plażach państw azjatyckich. W Europie jedynym liczącym się recyklerem jest Turcja. Urzędnicy, unijni i polscy, chcą zapobiec degradacji środowiska w tych krajach. Proponują więc zmianę przepisów, które określą zasady recyklingu statków i kontroli tego procesu przez rządowe i samorządowe służby. Pływające jednostki będzie można złomować tylko u recyklerów wpisanych na unijną listę.

"Poprzez ograniczenie możliwości recyklingu statków wyłącznie do zakładów spełniających określone wymagania i wpisanych do europejskiego wykazu, w połączeniu z wprowadzeniem systemu wysokich kar finansowych, ograniczony zostanie proceder polegający na recyklingu statków w miejscach do tego nieprzystosowanych, którymi obecnie są przede wszystkim plaże krajów azjatyckich (Chiny, Bangladesz, Indie, Pakistan)" - napisali przedstawiciele resortu gospodarki morskiej w projekcie nowelizacji ustawy o zanieczyszczaniu morza przez statki, wprowadzającej nowe przepisy o recyklingu.

W Polsce nie ma stoczni złomowych profesjonalnie prowadzących recykling statków, jedynie rzemieślnicy rozbierają nad Bałtykiem małe jednostki, a duże firmy zajmujące się dystrybucją złomu tylko sporadycznie realizują takie kontrakty. Nowe przepisy są jednak dla nich zachętą do analizowania możliwości wejścia na profesjonalny rynek.

Obecnie tani złom z rozbieranych na dziko statków w Azji trafia do tamtejszych hut, które na rynek wprowadzają bardzo tanie wyroby. Nasi producenci nie są w stanie z nimi konkurować. Wdrożenie nowych przepisów utrudni azjatyckim stalowniom dostęp do taniego surowca, więc ich ceny nie będą już tak konkurencyjne.

 

Źródło: Puls Biznesu 

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012