Giełda Złomu - złom, skup złomu, handel złomem, obrót złomem, recykling metali
17 sierpnia 2018 r.
Dostawcy biżuterii liczą na limity podatkowe

To system, w którym podatek płaci jedynie finalny odbiorca. Na ich rynkach działało bowiem wielu oszustów podatkowych, wyłudzających VAT i zaniżających ceny towarów, co utrudniało rentowną działalność legalnym dostawcom.

Teraz fiskus postanowił wdrożyć odwrócony. VAT w sektorach, w których przedsiębiorcy wcale nie nalegali na podatkowe zmiany. Zamierza m.in. zmienić model podatkowy w handlu półwyrobami ze złota i srebra oraz elementami biżuterii. Ich dostawcy obawiają się jednak, że nowe przepisy sparaliżują działalność małych i średnich firm. Przeprowadzają one miliony transakcji z różnymi klientami, których będą musiały drobiazgowo sprawdzać, badając, czy sprzedają towar firmom czy klientom indywidualnym. Ma to znaczenie, bo odwrócony VAT dotyczy jedynie handlu i rozliczeń między przedsiębiorcami.

Niektóre firmy wnioskują więc o ustalenie limitu w wysokości 20 tys. zł, powyżej którego byłby stosowany odwrócony VAT.

Podobny limit funkcjonuje w przypadku stosowania odwróconego VAT na niektóre wyroby elektroniczne, których znaczące ilości są sprzedawane na rynku detalicznym. Ich dostawcy wywalczyli więc sobie transakcyjne limity. W przypadku elementów biżuterii fiskus nie chce jednak o nich słyszeć. Zwraca uwagę, że na część towarów z rynku złota, zwłaszcza na złom z tego metalu, obowiązuje odwrócony VAT, a na złom srebra solidarna odpowiedzialność nabywców. Elementy biżuterii są towarami podobnymi, więc - zdaniem resortu finansów - przestępcy mogą "przenieść się" i handlując nimi, wyłudzać VAT, dlatego odwrócony VAT jest konieczny.

 

Źródło: Puls Biznesu

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012