21 maja 2018 r.
Odwrotne obciążenie i solidarna odpowiedzialność. Tak fiskus walczy z wyłudzającymi VAT

Na obecnej sytuacji cierpią zarówno budżety krajów UE, jak i uczciwi przedsiębiorcy. Bogacą się za to oszuści, którzy w wyłudzeniach VAT odkryli prawdziwą żyłę złota. Jak przeciwdziałają temu unijny i polski fiskus? Narzędzia w walce z oszustami to m.in. odwrotne obciążenie oraz solidarna odpowiedzialność.

 

Mechanizm odwróconego obciążenia jest instrumentem walki z oszustwami, dopuszczonym dyrektywą w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, co do zasady wobec zamkniętego katalogu transakcji (art 199-1993 dyrektywy VAT). Zakłada on przeniesienie obowiązku rozliczenia podatku z dostawcy na nabywcę. Polska po raz pierwszy skorzystała z tego rozwiązania w odniesieniu do obrotu złomem oraz uprawnieniami do emisji do powietrza gazów cieplarnianych (od 1 kwietnia 2011 r.). Do ustawy o VAT 1 lipca 2011 r. został wprowadzony załącznik nr 11, zawierający zamknięty katalog towarów objętych mechanizmem odwrotnego obciążenia, opisanych za pomocą nomenklatury PKWiU. Od 1 października 2013 r. katalog ten uległ rozszerzeniu o dodatkowe towary z grupy tzw. złomu i niektórych innych odpadów, miedzi oraz o szeroką grupę wyrobów stalowych, w tym m.in. pręty stalowe. A od 1 lipca 2015 r. mechanizmem zostało objęte także złoto, blachy, notebooki, tablety, smartfony, konsole do gier. Tą nowelizacją została wprowadzona też zasada, że odwrotne obciążenie ma zastosowanie tylko w obrocie z czynnymi podatnikami VAT. To oznacza, że jeśli firma wystawi fakturę z adnotacją "odwrotne obciążenie", a kupujący okaże się podatnikiem zwolnionym, to obowiązek rozliczenia podatku będzie ciążył na sprzedawcy.

 

Aby zweryfikować klientów, sprzedawca może skorzystać z wyszukiwarki podatników VAT. Po wpisaniu NIP otrzymamy informację, czy podmiot posługujący się tym numerem jest w ogóle podatnikiem VAT, a dodatkowo - czy jest on podatnikiem czynnym, czy zwolnionym.

Aby sprawdzić kontrahenta, sprzedawca może też sięgnąć po procedurę przewidzianą w art. 96 ust. 13 ustawy o VAT. Przewiduje ona, że zainteresowany może złożyć do naczelnika urzędu skarbowego wniosek o informacje, czy podatnik jest zarejestrowany jako podatnik VAT czynny, czy zwolniony.

Problem może być jednak z weryfikacją osób, które składają zamówienie, podszywając się pod przedstawiciela firmy, która jest czynnym podatnikiem VAT. W takiej sytuacji - jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską nr 32879/2015 - może być konieczna analiza rejestrów, w których są ujmowane dane dotyczące przedsiębiorców. Chodzi o Krajowy Rejestr Sądowy (wyszukiwarka dostępna na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości) lub Centralną Ewidencję Informacji o Działalności Gospodarczej.

Jeżeli natomiast w imieniu podatnika zgłasza się do sprzedawcy upoważniony do zakupu towarów pracownik (takie upoważnienie nie jest ujawniane w rejestrach), to sprzedawca może żądać dokumentów potwierdzających takie uprawnienie - wskazał resort.

 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012