12 kwietnia 2024 r.
Komentarz poranny

 

Spokojny początek sesji na rynku walutowym

 

Na początku dzisiejszej sesji notowania euro względem złotego zniżkowały pod poziom 4,1000. Kurs USD/PLN porusza się natomiast w pobliżu wartości 3,3500. Po wczorajszej sporej zmienności na rynku, dziś notowania powinny przebiegać w spokojnych nastrojach, szczególnie biorąc pod uwagę ubogi kalendarz makroekonomiczny. Wprawdzie z USA napłyną pierwsze z serii danych z rynku pracy, większość inwestorów koncentruje się jednak na piątkowej publikacji raportu Departamentu Pracy USA.

Wczoraj nastroje w całym regionie były słabe po tym jak z Eurolandu napłynęła kolejna porcja niepokojących doniesień. Sentymentu nie poprawiły napływające dane o aktywności gospodarczej w poszczególnych krajach naszego regionu. Indeksy PMI dla polskiego oraz czeskiego przemysłu wciąż pozostają powyżej poziomu 50 pkt, stanowiącego wartość graniczną pomiędzy ekspansją a recesją w danym sektorze. Polski wskaźnik aktywności gospodarczej zanotował jednak lekką zniżkę w ubiegłym miesiącu do poziomu 52,2 pkt, oczekiwano natomiast wzrostu do 53 pkt. Jeszcze bardziej rozczarował odczyt PMI z Węgier – tamtejszy indeks zszedł poniżej bariery 50 pkt do poziomu 49,6 pkt, tracąc dwa punkty względem poprzedniego odczytu.

 

Po wyjątkowo spokojnej poniedziałkowej sesji, wtorek przyniósł silne wahania kursu EUR/USD. Najpierw zszedł on do poziomu 1,2110 – najniższego od ponad czterech lat, by następnie dynamicznie wzrosnąć ponad 1,2300. Dzisiaj rano wartość euro względem dolara kształtowała się ponownie niżej, przez moment nawet w okolicy 1,2200. W najbliższym czasie skala wahań kursu EUR/USD powinna stopniowo maleć z uwagi na zbliżający się moment publikacji oficjalnych majowych danych z amerykańskiego rynku pracy (poznamy je w piątek). Pewnych wskazówek na temat tego, jak dane te mogą wypaść dostarczy przedstawiany dzisiaj raport Challengera o planowanych zwolnieniach oraz prezentowany jutro raport ADP o zmianie zatrudnienia poza sektorem rolniczym w przedsiębiorstwach prywatnych.

Warto zauważyć, że wczoraj kurs EUR/USD podążał w ślad za giełdami. Wzrosty na parkietach w USA w pierwszej części sesji po publikacji lepszych od prognoz danych z amerykańskiej gospodarki pociągnęły w górę notowaniach euro względem dolara. Późniejszy powrót indeksów do spadków wywołał zniżkę EUR/USD. Takie zachowanie kursu tej pary walutowej nieco zaskakuje, gdyż w ostatnich miesiącach reagowała ona „fundamentalnie” na publikowane wskaźniki tzn. np. gdy dane z USA wypadały lepiej od oczekiwań to zwykle spadała, co burzyło jej korelację z giełdami. Wczorajsze, nieco zaskakujące zmiany tworzą wątpliwości, jak eurodolar zareaguje na piątkową publikację kluczowego dla rynków wskaźnika – zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym w USA. Wydaje się jednak, że wtorkowe zachowanie EUR/USD należy traktować raczej w kategoriach wyjątku i że piątkowa reakcja kursu tej pary walutowej będzie jak najbardziej fundamentalna. Oznacza to, iż lepsze od prognoz dane z USA powinny przynieść spadek wartości euro względem dolara, natomiast słabsze jej wzrost.

Mimo nie najlepszych nastrojów na rynkach, kurs USD/JPY nie notuje spadków. Oznaczać to może, że jen jest już w mniejszym stopniu traktowany jako „bezpieczna przystań”, niż dolar. Wynika to prawdopodobnie z obaw inwestorów związanych z ogromnym długiem publicznym Japonii, który obecnie może przekraczać nawet 200% PKB. Ponadto do traktowania jena jako bezpiecznego aktywa zniechęcają uczestników rynku zawirowania polityczne w Japonii. Dzisiaj premier tego kraju ogłosił, iż zrezygnuje z pełnionej funkcji. Rano kurs USD/JPY kształtował się w pobliżu poziomu 91,60. W najbliższym czasie może wzrosnąć do 92,00.

 

Sporządzili:

Joanna Pluta

Tomasz Regulski

Departament Analiz

DM TMS Brokers S.A.

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012