Shadowbox.init();
26 lipca 2021 r.
Miedź – przyszłość zielonej gospodarki, lider recyklingu

Na te i kilka innych istotnych dzisiaj pytań odpowiada KGHM Polska Miedź S.A., jeden z największych na świecie producentów miedzi, niezbędnej do transformacji energetycznej.

Ochrona klimatu i środowiska naturalnego to jedne z największych ambicji naszych czasów. To, co jeszcze niedawno mogło się wydawać jedynie kaprysem, znajduje zrozumienie w najbardziej uprzemysłowionych państwach świata – Stanach Zjednoczonych, Japonii czy nawet Chinach. Niezależnie od dzielących nas różnic, coraz powszechniej zdajemy sobie sprawę z niezaprzeczalnego wpływu, jaki na naszą planetę wywiera dotychczasowy liniowy model działania gospodarki. Rośnie góra śmieci. Statystycznie każdy z nas wyrzuca dzisiaj ok. 270 kg odpadów rocznie. Szacuje się, że do 2050 r. ilość ta wzrośnie o 70 proc., o ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie wynosić ma wzrost populacji! Mówiąc inaczej –odpadów przybywać będzie dwa razy szybciej niż wytwarzających je ludzi. Jak zatem uniknąć związanych z tym konsekwencji i kosztów? Konieczne jest podejmowanie działań i projektów pobudzających rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym. Większości z nas ponowne wykorzystywanie odpadów kojarzy się z segregacją własnych śmieci. Dla dużych i bardzo dużych przedsiębiorstw oznacza to skomplikowane i kosztowne zmiany złożonych procesów produkcyjnych. W branży metali ponowne wykorzystanie złomów nie jest nowością. Szczególnie dobrze wypada tu miedź, prawdziwa gwiazda recyklingu, która może być używana i przetwarzana nieskończenie wiele razy bez utraty swoich unikalnych właściwości. Jest to o tyle istotne, że to właśnie ten metal jest jednym z surowców, bez których nie byłaby możliwa transformacja energetyczna. Czyste środowisko potrzebuje miedzi Szacuje się, że w latach 2020–2050 do zastosowania w technologiach, od których oczekuje się zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej o75 proc., potrzebne będzie aż 22mln t o n miedzi. Przykładowo, pojedyncza turbina wiatrowa o mocy 3 MW zawiera nawet 4,7 tony tego metalu. Ze względu na swoje właściwości miedź umożliwia też wydajne pozyskiwanie energii elektrycznej z ogniw słonecznych. Jest również kluczowym elementem pojazdów elektrycznych, które zawierają w sobie średnio prawie cztery razy więcej miedzi niż ich odpowiedniki z silnikami spalinowymi (83 kg w elektrycznych, a jedynie 23 kg w spalinowych). Kolejne jej zastosowania znajdziemy w wysokowydajnych i mniej podatnych na awarie transformatorach oraz sprawnych i niezawodnych sieciach energetycznych.

Jako jeden z liderów polskiej gospodarki na te wyzwania współczesnego świata odpowiada także KGHM Polska Miedź S.A. Eksploatowane przez spółkę polskie złoża są największymi w Europie i jednymi z największych na świecie. Tylko działając w swoich dotychczasowych lokalizacjach, mogłaby ona kontynuować produkcję przez co najmniej 30–40 najbliższych lat, a nowe koncesje (czyli wydobycie w nowych, nieeksploatowanych dotychczas rejonach) mogą jeszcze przedłużyć ten czas. Polska Miedź w sposób odpowiedzialny i zrównoważony podchodzi do surowców i konsekwentnie wspiera oraz wdraża ideę gospodarki o obiegu zamkniętym. W połowie 2019 r. KGHM uruchomił pierwszy w Polsce piec WTR: wychylno-topielno-rafinacyjny. Kosztująca ok. 250mln zł instalacja przeznaczona jest do przetopu wysokiej jakości surowców recyklingowych. Dzięki tej inwestycji już ponad 20 proc. produkcji miedzi elektrolitycznej pochodzi ze złomów miedzi. Oparcie dużej części produkcji na złomie jest nieodłącznym elementem zrównoważonego rozwoju KGHM Polska Miedź S.A. i wyrazem troski spółki o środowisko naturalne. Zgodnie z obowiązującą strategią spółki do 2030 r. 35 proc. produkcji hutniczej miedzi KGHM Polska Miedź S.A. będzie pochodziło ze wsadów obcych, wśród których istotną część stanowią właśnie złomy.

Podczas recyklingu miedzi zużycie energii jest nawet o 85 proc. mniejsze niż podczas pierwotnej produkcji! Niższa jest w związku z tym także emisja dwutlenku węgla. Recykling miedzi jest zdecydowanie tańszy niż jej wydobycie. Pozwala też oszczędzać zasoby metalu.

 

Czy odzysk surowców z tego źródła mógłby być jeszcze większy? Przy odpowiednim wsparciu przez jasno sformułowane przepisy zapewne tak. Szczególną rolę mogą tu odegrać regulacje zachęcające do recyklingu zamiast składowania odpadów na wysypiskach. Przykładowo jako odpady na pewno nie powinny być traktowane złomy o wysokiej zawartości metali. Takie podejście nie tylko ułatwiłoby odpowiednie ich zagospodarowanie (dużo mniej obowiązków administracyjnych), lecz także pozytywnie wpłynęłoby na rozwój runku skupu złomów, a w efekcie zwiększyłoby ich dostępność dla przetwarzających przedsiębiorstw. Aby miejskie systemy zbiórki odpadów okazały się efektywnym rozwiązaniem systemowym, potrzebne jest także zaangażowanie społeczeństwa, czyli nas wszystkich. To konsumenci swoimi decyzjami potrafią skutecznie przekonać producentów do uwzględnienia szerokich możliwości naprawy i demontażu już w fazie projektowania wyrobów. Niezbędne są również odpowiednia infrastruktura, umiejętności, warunki rynkowe i ekonomiczne zachęty do recyklingu. Z drugiej jednak strony musimy zdać sobie sprawę, że sam recykling nie wystarczy, aby zaspokoić rosnący popyt związany z transformacją energetyczną, zwłaszcza że długi okres użytkowania produktów miedzianych ogranicza dostępność jako źródła zasobów wtórnych. Zgodnie z raportem Grupy Banku Światowego nawet gdyby udało nam się odzyskać 100 proc. metali po zakończeniu ich eksploatacji, to i tak pozyskanych w ten sposób surowców nie wystarczyłoby do zaspokojenia popytu wynikającego z rozwoju technologii czystej energii.  Dlatego też konieczne jest stworzenie równych warunków konkurencji pomiędzy surowcami wydobywanymi w kopalniach, a tymi pochodzącymi z przetwarzania odpadów. Tylko takie podejście umożliwi nam budowę zrównoważonej i zielonej światowej gospodarki.

W kreowanie takiego otoczenia na wielu poziomach aktywnie włączają się dzisiaj najwięksi światowi producenci miedzi. KGHM Polska Miedź S.A. jest aktywnym członkiem międzynarodowej organizacji International Copper Association. To największa branżowa organizacja non profit, która działa na rzecz realizacji sformułowanych przez ONZ celów zrównoważonego rozwoju oraz wspierającą rozwój rynku miedzi. W ramach swojej aktywności ICA zabiega m.in. o zachowanie równowagi pomiędzy surowcami pierwotnymi i wtórnymi. Wspiera zarówno rozwój innowacyjnych technologii i procesy recyklingu, jak i tworzenie korzystnych warunków dla wydobycia i produkcji miedzi. Jedną z ostatnich inicjatyw ICA jest projekt ogólnoświatowej kampanii Circular Copper (obieg zamknięty miedzi), której celem – dzięki wyróżniającemu i sugestywnemu brandingowi – ma być edukacja odbiorców i wspieranie wdrażania koncepcji wtórnego wykorzystywania miedzi. Do współpracy przy sygnowanych logo Circular Copper projektach stowarzyszenie zamierza pozyskać nie tylko swoich stałych członków, lecz także globalnych gigantów z branży technologicznej, organizacje pozarządowe i miasta z całego świata. Wszystko po to, aby jeszcze szerzej uzmysłowić nam wszystkim podstawową regułę związaną z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym – można ją zbudować tylko wtedy, gdy do wspólnej pracy zaangażują się wszystkie zainteresowane podmioty, od pojedynczych obywateli i organów regulacyjnych aż do wielkiego przemysłu.

Gospodarka o obiegu zamkniętym (circular economy) jest koncepcją, zgodnie z którą produkty, materiały oraz surowce powinny pozostawać w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, a wytwarzanie odpadów powinno być jak najbardziej zminimalizowane. Idea ta uwzględnia wszystkie etapy cyklu życia produktu, zaczynając od jego projektowania, poprzez produkcję, konsumpcję, zbieranie odpadów aż do ich zagospodarowania. M ó w i m y zatem o odejściu od gospodarki opierającej się na zasadzie „weź – wyprodukuj – zużyj – wyrzuć”, w której odpady często traktowane są jako ostatni etap cyklu życia. W gospodarce o obiegu zamkniętym istotne jest to, żeby odpady – jeżeli już powstaną – były traktowane jako surowce wtórne.

Globalny wskaźnik odzyskiwania miedzi po zakończeniu jej użytkowania wynosi obecnie 40 proc. (70 proc. w Unii Europejskiej, 35 proc. w Stanach Zjednoczonych, 50 proc. w Chinach, 55 proc. w Japonii i 25 proc. w Ameryce Łacińskiej). W tej sytuacji nie może dziwić dynamiczny rozwój koncepcji urban mining, czyli „miejskich kopalni”, która podkreśla potencjał miast i innych gęściej zabudowanych siedlisk ludzkich jako doskonałego źródła surowców. Według prowadzonych obecnie w wielu miejscach na świecie badań „miejskie kopalnie” mogą dziś zapewnić duże ilości nadających się do odzysku i poddania recyklingowi surowców wtórnych. Ich wyniki pokazują, że każdego roku do globalnej „miejskiej kopalni” trafia ok. 24 mln ton miedzi, a jednocześnie 13 mln ton tego surowca osiąga końcową fazę swojego życia i staje się dostępne do ponownego wykorzystania. Te same badania wskazują również, że cała miedź użyta w ciągu ostatnich 30–40 lat do okablowania domów i budynków jest nadal w użyciu, jest więc także potencjalnie odzyskiwalna i ma znaczną wartość jako surowiec wtórny.

 

Źródło: www.se.pl

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012