Shadowbox.init();
30 czerwca 2022 r.
Wysokie ceny niklu. Prognozowany dalszy wzrost

W ciągu zaledwie jednego miesiąca cena niklu wzrosła o ok. 12%. Aktualnie metal jest droższy niż podczas szczytów obserwowanych na przestrzeni ostatniej dekady. Londyńska Giełda Metali alarmuje, że zapasy niklu obniżyły się 51. dzień z rzędu. Również w Chinach zapasy są rekordowo małe, aktualnie wynoszą ok. 4,86 ​​tys. ton. Wywołało to obawy o dostępność metalu w przyszłości.

Nikiel stosowany jest głównie do produkcji baterii do samochodów elektrycznych. Zdaniem analityków popyt na metal będzie wciąż rósł, co może dyktować jeszcze większe ceny w przyszłości. Aktualnie huty stali nierdzewnej, głównie w Chinach, odpowiadają za około dwie trzecie światowego zużycia tego metalu.

Oprócz niklu, rośnie również cena miedzi. Ole Hansen, szef strategii towarowej w Saxo Bank w Kopenhadze, tak skomentował sytuację na giełdzie: Król baterii, nikiel, był pierwszym motorem napędowym, przekraczając poziom 21 000 dolarów (za tonę), przebijając się wyżej, a teraz rajd przenika do miedzi i innych. W krótkiej perspektywie oczekiwać można spadku cen niklu, głównie z uwagi na spowolnienie w Chinach, które wydaje się nieuchronne. Jednak w dłuższej perspektywie, ceny mogą osiągnąć nowe maksimum. Popyt będzie napędzany przede wszystkim przez rosnący udział samochodów elektrycznych w światowej branży motoryzacyjnej. Co więcej, Fitch Solutions prognozuje stały trend wzrostowy cen niklu w latach 2023-2027. Agencja alarmuje również, że wkrótce podaż może nie dorównać popytowi, z uwagi na ograniczone możliwości produkcyjne w Indonezji.

Szacuje, że w ciągu najbliższych dwóch dekad popyt na nikiel może wzrosnąć nawet 19-krotnie, a wszystko z uwagi na wzrost produkcji baterii do samochodów elektrycznych. Obok Indonezji i Filipin innymi głównymi producentami niklu są: Rosja, Nowa Kaledonia, Australia, Kanada, Brazylia, Chiny i Kuba.

 

Źródło: obserwatorgospodarczy.pl

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012