Shadowbox.init();
30 czerwca 2022 r.
Przyszłość należy do miedzi

...gdyż zielona energia, elektryczne auta, nowoczesne komputery, smartfony, sztuczna inteligencja, czy też sieć 5G mają jeden wspólny mianownik – miedź właśnie. Do przeprowadzenia transformacji energetycznej w Europie potrzeba 22 mln ton miedzi do 2050 r. – ma ona kluczowe znaczenie w wielu innowacjach technologicznych, w tym związanych z zieloną energią.

W niedawno opublikowanym raporcie S&P Global analitycy tej firmy jasno wskazują, że co najmniej do 2035 r. popyt na ten surowiec będzie nieprzerwanie rósł ze względu na rewolucję technologiczną na świecie. Firmy górnicze stoją obecnie więc przed wyzwaniem zapewnienia odpowiedniej podaży i uruchamiania nowych projektów wydobywczych, które ten popyt zaspokoją.

Jednym z motorów zapewniających zapotrzebowanie na miedź jest na naszym kontynencie Zielony Ład, zakładający zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Bez miedzi jego realizacja nie będzie możliwa, gdyż do przeprowadzenia transformacji energetycznej w Europie potrzeba 22 mln ton miedzi do 2050 r. – ma ona kluczowe znaczenie w wielu innowacjach technologicznych, w tym związanych z zieloną energią. Wykorzystywana jest w turbinach elektrowni wiatrowych, czy w elektromobilności. Przykładowo, pojedyncza turbina wiatrowa o mocy 3 MW zawiera nawet 4,7 tony miedzi, a budowa elektrowni słonecznej o mocy 1 MW wymaga od 3,1 do 4,5 t tego surowca. Stosunkowo gruba, ale miękka miedź jest preferowana do stosowania w ogniwach krzemowych w celu zmniejszenia ich kruchości i zwiększenia przepustowości. Już w 2017 r. Bank Światowy prognozował, że do 2050 r. rozwijająca się produkcja turbin wiatrowych potrzebować będzie o 300 proc. więcej metali, o 200 proc. więcej metali będzie konieczne do wytwarzania paneli słonecznych i aż o 1000 proc. wzrośnie zapotrzebowanie na metale niezbędne do produkcji akumulatorów – czyli również miedzi.

Rozwój rynku samochodów elektrycznych będzie miał znaczący wpływ na popyt na miedź. I nie chodzi tu tylko o same pojazdy elektryczne (ich akumulatory i systemy sterowania), ale również o infrastrukturę elektryczną potrzebną do ich zasilania. Przewiduje się, że do 2027 roku branża pojazdów elektrycznych będzie potrzebowała 1,74 mln ton miedzi. Do wyprodukowania pojazdu z napędem elektrycznym potrzeba nawet cztery razy więcej tego surowca niż w przypadku auta spalinowego (83 kg zamiast 23 kg). A ich światowa produkcja cały czas rośnie. W 2020 r. powstały 3 mln aut, za niecałe 20 lat będzie to 70 mln rocznie.

Według Transparency Market Research do 2023 roku globalny rynek miedzi osiągnie zawrotną wartość niemal 172 miliardów dolarów. Złoży się na to także zapotrzebowanie na miedź w tradycyjnej energetyce. Globalne inwestycje w energię elektryczną od kilku lat wyprzedzają inwestycje w ropę naftową i gaz. Ten wzrost napędzany jest przez gospodarki rozwijające się w Afryce i Azji. Energia elektryczna jest „rosnącą siłą wśród końcowych zastosowań energii na świecie”. Jako trwały i nadający się do recyklingu metal o doskonałych właściwościach przewodzenia prądu, miedź jest idealnym materiałem do produkcji i dystrybucji energii elektrycznej w tym nowym zelektryfikowanym świecie. I nie tylko, gdyż surowiec jest też filarem cyfryzacji. Dziś, w co ósmym smartfonie na świecie znajduje się miedź pochodząca z Polski. Boom na miedź potwierdza opinia wydana przez Goldman Sachs, który przewiduje, że do 2040 r. popyt na ten metal wzrośnie do 2030 r. o 60 proc. do 5,4 mln ton.

 

Źródło: www.forbes.pl

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012