Shadowbox.init();
30 czerwca 2022 r.
IX Forum Metali Nieżelaznych

i firm współpracujących z nimi, zaplecza badawczo-rozwojowego z kraju i zagranicy. Grono znakomitych referentów reprezentujących przemysł, stowarzyszenia, świat nauki i instytucje unijne stanowiło gwarancję wysokiego i merytorycznego poziomu obrad.

Otwierając trzydniowe obrady prof. dr inż. Zbigniew Śmieszek prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Metali Nieżelaznych przypomniał, że jego współorganizatorami jest Sieć Badawcza Łukasiewicz -Instytut Metali Nieżelaznych z dyrektor dr inż. Barbarą Juszczyk na czele oraz Izba Gospodarcza Metali Nieżelaznych i Recyklingu z przewodniczącym rady Bogusławem Ochabem i prezesem Kazimierzem Poznańskim.

Profesor podkreślił, że Forum odbywa się w szczególnym okresie okrutnej i wyniszczającej wojny w Ukrainie, a także wielu zmian gospodarczo-społecznych w Polsce i Unii Europejskiej, co wynika z podejmowanych przedsięwzięć związanych z zieloną energią, zrównoważonym rozwojem, cyfryzacją, a także prowadzonymi badaniami - z Programu Horyzont-Europa, czy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Wszystkie te aspekty znalazły odbicie w trzech sesjach tematycznych Forum.

Serdecznie powitał gości, a zarazem referentów z zagranicy dziękując za trud ich przygotowania. Wśród nich byli m.in.: Guy Thiran - dyrektor generalny Euromataux, prof. Markus Reuter dyrektor Helmholtz i przedstawiciel Grupy SMS, dr Bernd Schafer prezes EIT Raw Materials, dr Philippe Henry z Hydrometal, Daniel Cios reprezentujący Komisję Europejską, Sabina Grund z International Zn Association, Krzysztof Kubacki z EIT Raw Materials CLC East Sp. z o.o.. Następnie powitał reprezentantów polskiego przemysłu metali nieżelaznych, naukowców oraz przedstawicieli organizacji samorządu gospodarczego: Bogusława Ochaba - prezesa ZGH „Bolesław", Przemysława Wiśniewskiego - dyrektora Huty Miedzi „Głogów", Grzegorza Stulgisa przewodniczącego rady nadzorczej Alumetalu, Mirosława Indykę -prezesa Huty Cynku „Miasteczko Śląskie", Piotra Szeligę — prezesa Granges Konin, Pawła Ruteckiego -dyrektora rozwoju i inwestycji Granges Konin, Mirosława Buciaka - dyrektora Boryszew oddział NPA Skawina, prezesa Józefa Siwca i wiceprezesów Mariana Darłaka oraz Jerzego Gdułę z ZM „Ropczyce", Katarzynę Rogóż – dyrektor departamentu hutnictwa KGHM, Wojciecha Boczara - dyrektora naczelnego ds. inwestycji KGHM, Ireneusza Staniewskiego - wiceprezesa Orła Białego, Marcina Guta -dyrektora ds. technicznych Biprometu, dr Bożenę Boryczko - prezes Unihutu, Krzysztofa Kaletę prezesa Innovatora, dr Jarosława Piekarskiego z NCBR, Henryka Kalisia - prezesa Forum Odbiorców Energii Elektrycznych i Gazu, Arkadiusza Szpakowskiego -dyrektora legnickiego oddziału Łukasiewicz IMN, Leszka Stencla dyrektora huty ZGH „Bolesław". Wydział Metali Nieżelaznych AGH reprezentowali: dziekan prof. Tadeusz Knych, prodziekan prof. Beata Smyrak oraz profesorowie Stanisław Pietrzyk i Wacław Muzykiewicz.

Prof. Zbigniew Śmieszek zaakcentował, że przemysł metali nieżelaznych w ostatnich latach podjął współczesne wyzwania realizując szereg ważnych przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie nowych materiałów i produktów, circular economy, oszczędności energii, zmniejszenia szkodliwego oddziaływania na środowisko, a także podwyższenia uzysków metali podstawowych i towarzyszących. - O tych wszystkich dokonaniach będzie mowa w dzisiejszych wystąpieniach. Działania te wymagają z całą pewnością intensyfikacji z wykorzystaniem środków z programów krajowych i europejskich. Polski przemysł metali nieżelaznych posiada znaczącą pozycję w skali światowej, szczególnie w zakresie produkcji miedzi, srebra, a także cynku, ołowiu czy przetwórstwa aluminium. Partnerami w rozwoju przemysłu metali nieżelaznych w naszym kraju są: Łukasiewicz - Instytut Metali Nieżelaznych, Wydział Metali Nieżelaznych AGH, Bipromet S.A., Cuprum, AMK Kraków, producenci urządzeń, materiałów, maszyn i instalacji jak: Metso Outotec, ZM Ropczyce. Tak liczne grono fachowców jest kompetentne do dokonania analizy problemów, identyfikacji stanu przemysłu w naszym kraju, także w odniesieniu do kierunków rozwoju w skali europejskiej - zakończył profesor Zbigniew Śmieszek dodając, że jest przekonany, iż trzy dni obrad będą bardzo owocne i przyniosą propozycje i postulaty, które pozwolą na dalszy rozwój i utrwalenie pozycji branży. Jako współorganizator konferencji przybyłych gości powitała również dr inż. Barbara Juszczyk, dyrektor Sieci Badawczej Łukasiewicz Instytutu Metali Nieżelaznych stwierdzając, że Forum ma szczególne znaczenie z dwóch powodów.

- Po pierwsze poprzedził je okres pandemii, która zachwiała łańcuchem dostaw i wpłynęła na całą światową gospodarkę, a po drugie borykamy się ze skutkami konfliktu militarnego na Wschodzie. Metale nieżelazne są używane niemal we wszystkich sektorach, gospodarki. Istotną rolę mają też w produkcji sprzętu medycznego, co było szczególnie ważne w okresie pandemii. Lista zastosowań metali nieżelaznych jest bardzo długa.

Obecnie w związku ze zwiększonym popytem zasoby surowcowe maleją, a ich cena rośnie. Na to nakłada się jeszcze czynnik geopolityczny. Gospodarka Europy jest silnie uzależniona od importu surowców. Prognozy podają, że do 2050 roku ilość surowców naturalnych konsumowanych na świecie wzrośnie trzykrotnie, do ponad 140 mld ton - mówiła dyrektor. W przemyśle ciężkim znaczną część kosztów stanowią surowce i koszty energii, więc niejako w DNA naszego przemysłu powinna być wpisana oszczędność wynikająca ze stosowania innowacyjnych rozwiązań. Te z kolei powinny być generowane w ścisłej współpracy biznesu z nauką, aby kreować rozwiązania, które będą minimalizować skutki zagrażającego kryzysu gospodarczego. Jestem przekonana, że ta konferencja posłuży wyznaczeniu pewnych nowych trendów i kierunków rozwoju przemysłu metali nieżelaznych. Fundamentalnym pytaniem, które powinniśmy sobie zadać na naszym Forum jest to, jak daleko idące skutki wynikające z obecnej sytuacji geopolitycznej odczuje nasza branża? I w jaki sposób możemy zminimalizować istniejące ryzyko? - zakończyła dyrektor Barbara Juszczyk zwracając uwagę na wyzwania związane z transformacją energetyczną przemysłu, a także jego dekarbonizacją.

Następnie głos zabrał Kazimierz Poznański prezes zarządu Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu, który wyraził ogromne zadowolenie z ponownego spotkania w tak szacownym gronie. - To bardzo ważne, żeby transpozycja polityki ze względu na zielony ład Komisji Europejskiej została poddana rewizji. Musimy mieć przekonanie, że stać nas na bezpieczeństwo surowcowe w Europie i stawać w obronie wartości dla których Wspólnota została powołana. Pokażmy, że warto się jednoczyć w obliczu różnych kryzysów i zagrożeń. To czas, aby się zastanowić jak przemysł metali nieżelaznych może wpłynąć na krajowe jak i unijne prawodawstwo w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa surowcowego.

Pochylamy się nad ponad 3 mln uchodźców, którzy przyjechali do Polski. Oni bardzo liczą, że nasz przemysł będzie mógł przyjąć młodych i zdolnych ludzi do pracy. Wyrażam nadzieję, że ta młoda kadra i nasze doświadczenie przyczyni się do rozwoju i bezpieczeństwa w Europie, a także trwałego pokoju na świecie -mówił prezes Kazimierz Poznański. Pierwszą sesję „Stan i kierunku rozwoju przemysłu metali nieżelaznych", w którym wygłoszono 10 referatów poprowadzili: Bogusław Ochab prezes ZGH „Bolesław", Michał Świderski - dyrektor naczelny Huty Miedzi Legnica i Kazimierz Poznański prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu. Kilkugodzinny miting rozpoczął prezes Bogusław Ochab referatem „Transformacja energetyczna firmy energochłonnej na przykładzie ZGH Bolesław", w którym zaprezentował spółkę, jej unikalne technologie produkcji cynku. Następnie przeszedł do problemów energetycznych, rosnących kosztów energii, a także projektowanych zmian w celu uniezależnienia się od wysokich cen nośników energetycznych. Przypomniał także, że w grudniu 2020 roku z powodu szczerpania zasobów zakończyła działalność ostatnia kopalnia Olkusz-Pomorzany, na której likwidację przeznaczono, ze środków własnych, ponad 200 mln złotych. W sumie spółka z trzech swoich kopalń wydobyła w okresie ich eksploatacji prawie 130 mln ton rudy cynkowo-ołowiowej. - Niestety górnictwo w rejonie olkuskim się skończyło, a perspektywy na uruchomienie nowej kopalni w rejonie Zawiercia, gdzie są bogate złoża, ze względów społecznych na obecną chwilę jest mało realne. Nadal jesteśmy jedynym producentem cynku w Europie Środkowej z 7 proc. udziałem na nim. Przychód za rok ubiegły wyniósł 2,3 mld złotych, a zatrudnienie pomimo zamknięcia kopalni to 2,8 tys. osób. Ubiegłoroczna produkcja cynku wyniosła 165 tys. ton, ołowiu rafinowanego 19 tys. ton, kadmu 242 tony, metalu Dore'a 27 ton i 137 tys. ton kwasu siarkowego. Od dwóch, trzech lat zarząd stale musi myśleć co zrobić, prowadząc firmę energochłonną. I to co teraz przekaże będzie przerażające, bo coś co jeszcze do niedawna traktowaliśmy, że wystarczy kupić dziś urasta do rangi strategicznej. W ZGH Bolesław dominującym medium jest energia elektryczna, później koksik i w małych ilościach gaz. Natomiast w Hucie Cynku „Miasteczko Śląskie" dominuje koks i koksik, później jest gaz i energia elektryczna. W ZGH zużywamy rocznie prawie 3,5 mln GJ energii, co stanowi 30 proc. w kosztach rodzajowych bez wsadu. Jeszcze więcej w Miasteczku Śląskim, bo tam rocznie zużywa się ponad 4,3 mln GJ energii, co stanowi 39 proc. w kosztach (...)-mówił prezes. Następnie przedstawił wykresy zmian cen surowców energetycznych, wzrostu zużycia energii odnosząc to do  bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju w kontekście rządowego dokumentu „Polityka energetyczna Polski do 2040 roku", w którym zapisano wzrost mocy wytwórczych, w tym z energetyki jądrowej. Prezes pytał retorycznie: Kiedy i w jakiej ilości zafunkcjonują wiatraki morskie i elektrownie jądrowe? Czy politykę energetyczną Polski można nazwać niskoemisyjną? - Część energii produkuje się z wiatru i jej koszt to 170 złotych, z fotowoltaiki to 200 złotych, z węgla kamiennego 500 złotych, z węgla brunatnego 520 złotych i obecnie najdroższa energia z gazu to ponad 700 złotych. I co się okazuje. Wpływ na cenę energii ma najdroższa energia produkowana w systemie, a nie średnia. Dlatego pytanie: Co nam da, że energetyka zainwestuje w wiatraki, czy fotowoltaikę jak i tak cenę ustali najdroższa energia? Dodatkowo muszę doliczyć straty w przesyle i systemie. Dlatego zaczęliśmy się zastanawiać jaki mamy potencjał w firmie. Uważamy, że warto stać na trzech nogach i przyjęliśmy następujący model: 33 proc. z autoprodukcji zielonej energii - z fotowoltaiki i wiatraków, 33 proc. autoprodukcja z kogeneracji gazowej z odzyskiem ciepła oraz 33 proc. to zakup zewnętrzny - kontynuował Bogusław Ochab prezentując szczegółowo plany ZGH „Bolesław" w zakresie transformacji energetycznej.

Grzegorz Stulgis w prezentacji „Zmiany i wyzwania przemysłu aluminiowego" dokonał omówienia działalności Alumetalu wiodącego europejskiego producenta aluminiowych wtórnych stopów odlewniczych i stopów wstępnych, w kontekście zachodzących zmian w przemyśle aluminiowym i motoryzacyjnym w Europie. - Nasz wolumen sprzedaży w okresie ostatnich 20 lat wzrósł z 28 tys. ton do 231 tys. ton. Jesteśmy 2 w Europie refinerem z 8 proc. udziałem w rynku. Światowa produkcja aluminium pierwotnego w ostatnich 40 latach znacząco wzrosła z 15 mln ton do 67 mln ton w 2021 roku, choć największy wzrost notuje się w ostatnich 20 latach. Europa zachodnia nie partycypuje w tym wzroście, co wynika z wysokich cen energii elektrycznej, a także kosztów środowiskowych. Rośnie natomiast, do 30 proc., udział produkcji aluminium wtórnego. Przewiduje się także, że do roku 2050 światowa produkcja aluminium wyniesie 180 mln ton -stwierdził Grzegorz Stulgis. W dalszej części referatu dokonał analizy rynku europejskiego z uwzględnieniem największych branż zużywających aluminium, a także przedstawił wyzwania stojące przed branżą aluminiową w Unii Europejskiej. Do najważniejszych zaliczył transformację energetyczną i przechodzenie gospodarek na zeroemisyjność. Według prognoz w 2050 roku Europa będzie konsumowała 18 mln ton aluminium z 50 proc. udziałem aluminium wtórnego. - Europa jest uzależniona od dostaw gazu z Rosji i to jest teraz największe wyzwanie. Trzeba pamiętać, że import gazu z innych kierunków wiąże się z wyższymi cenami, czyli wzrostem kosztów. Produkcja aluminium wtórnego ma bardzo niski ślad węglowy wynoszący zaledwie 600 kg na tonę wyrobu. Natomiast ślad węglowy aluminium pierwotnego produkowanego w Europie wynosi 16,7 ton, a w Chinach jest to 20 ton. Alumetal ma ten ślad na poziomie 450 kg i przyjęliśmy, że w najbliższych 5 latach zredukujemy go o 30 proc. poprzez zbudowanie farm fotowoltaicznych - kontynuował prezes ironicznie odnosząc się do obecnych przepisów 10H i możliwości budowy lądowych farm wiatrowych. Konkludując Grzegorz Stulgis powiedział: Czeka nas duży wzrost produkcji i konsumpcji aluminium na świecie i w Europie. Aluminium wtórne jest jedyną alternatywą zmniejszającą uzależnienie Europy od importu aluminium pierwotnego.

Dr Katarzyna Rogóż, dr Arkadiusz Drapiński i Mariusz Herbal przedstawili referat „Rozwój i transformacja hutnictwa w KGHM Polska Miedź". Wystąpienie obejmowało „Strategię KGHM do roku 2030 z horyzontem roku 2040", która oparta jest na pięciu najważniejszych kierunkach - 5E: elastyczność, efektywność, ekologia - bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój, e-przemysł oraz energia. Misją spółki jest by „zawsze mieć miedź", poprzez efektywne wykorzystanie posiadanych zasobów w celu osiągnięcia pozycji lidera zrównoważonego rozwoju. - Chcemy być wytwórcą przyjaznej energii, wspierającym transformację energetyczną Polski, a także dostawcą rozwiązań Smart Mining w obszarze produktów i usług, Wdrażamy rozwiązania związane z rozwojem hutnictwa z wykorzystaniem efektywnego przetwórstwa opartego na założeniach GOZ, optymalizujemy produkcję górniczą, hutniczą jak również działamy prozdrowotnie i zwiększamy nasze działania prospołeczne. W zakresie rozwoju prowadzimy inwestycje mające na celu zaspokojenie 18,7 proc. energii ze źródeł własnych. W zakresie technologii wodorowej współpracujemy z Dolnośląską Doliną Wodorową, a w zakresie małych reaktorów jądrowych SMR podpisaliśmy umowę z amerykańską spółką NuScale - mówiła Katarzyna Rogóż omawiając poszczególne elementy strategii KGHM i wspominając, że firmie sprzyja otoczenie makroekonomiczne i wysokie ceny miedzi oraz molibdenu.

Jak wynikało z prezentacji celem nadrzędnym KGHM do roku 2050 jest osiągnięcie neutralności klimatycznej. Do roku 2030 spółka zamierza ograniczyć o 30 proc. emisję poprzez rozwój własnych niskoemisyjnych i bezemisyjnych źródeł energii, poprawę efektywności energetycznej w oddziałach produkcyjnych, zakup energii z OZE. W drugim etapie poprzez dodawanie wodoru w procesach technologicznych i pierwsze wdrożenia związane z elektromobilnością. W 2050 roku KGHM zamierza osiągnąć neutralność klimatyczną dzięki całkowitej redukcji emisji pośrednich oraz maksymalną redukcję emisji bezpośrednich.

Arkadiusz Drapiński zaprezentował rozwój hutnictwa KGHM z wykorzystaniem efektywnego przetwórstwa opartego na założeniach GOZ na przykładzie Huty Miedzi Głogów. Zgodnie, z którymi maksymalna ilość odpadów jest przetwarzana lub zagospodarowywana, a materiały niebezpieczne są przechowywane w odpowiednio przygotowanych hermetycznych magazynach. Omówił stosowaną w głogowskiej hucie technologię, zdolności przerobowe miedzi, ołowiu, srebra i kwasu siarkowego, wskaźniki efektywności technologicznej, a także wpływ produkcji oraz działania w zakresie minimalizowania oddziaływania na środowisko naturalne. - W ostatnim dziesięcioleciu przeszliśmy gruntowną zamianę technologii, co miało ogromny wpływ na środowisko naturalne. Pozbyliśmy się pieców szybowych zastępując je nowym piecem zawiesinowym. W wyniku tej transformacji kilkukrotnie zmniejszyła się emisja pyłów oraz szkodliwych dla środowiska gazów. W wyniku działań techniczno-organizacyjnych realizowanych w ramach programu BAT-As dostosowujemy instalacje Huty Miedzi Głogów do wymagań BAT. Nastąpiło znaczące ograniczenie emisji arsenu do środowiska i spodziewana jest dalsza poprawa osiąganych wyników, po uruchomieniu kolejnych instalacji odpylających (...) W ramach racjonalizacji polityki klimatycznej będziemy szukać możliwości odzysku ciepła jak i produkcji energii elektrycznej. Nasze koncentraty są nośnikiem dużej ilości energii, która jest uwalniana w piecach zawiesinowych. Częściowo ta energia może być odbierana w piecach odzysknicowych w postaci pary technologicznej, która jest wykorzystywana do grzania elektrolitu, suszenia koncentratów w nowych bardziej efektywnych suszarniach parowych oraz przetworzenia jej w turbogenratorach w energię elektryczną. Będziemy również wykorzystywać nasze tereny pod budowę farm fotowoltaicznych -zakończył Arkadiusz Drapiński.

„Huta Miedzi Legnica - Stan i kierunki rozwoju" to kolejny referat, który bardzo szczegółowo został przedstawiony przez Mariusza Horbala. Prelegent poruszył w nim kwestie produkcyjne jak i technologiczne stwierdzając, że w roku ubiegłym huta osiągnęła drugi w historii wynik produkcyjny tj. ponad 122 tys. ton miedzi elektrolitycznej, 161 tys. ton miedzi anodowej. - Huta Miedzi Legnica systematycznie podnosi poziom produkcji przy równoczesnym zmniejszaniu emisji zanieczyszczeń. W latach 2020 -2021 zrealizowaliśmy następujące inwestycje: instalację do usuwania arsenu i rtęci z gazów przed instalacją Solinox, instalację do usuwania arsenu z gazów znad maszyn odlewniczych TM-16, budowę II-go stopnia odpylania mokrego na instalacji odpylania suszarni PW w celu obniżenia emisji arsenu i rtęci. Poddaliśmy modernizacji komory osadcze pieców szybowych czy instalację do odsiarczania i odpylania gazów poprocesowych z granulacji. Inwestycje te umożliwiły ograniczenie emisji arsenu i rtęci do poziomu dopuszczalnego przepisami UE (...) W lutym 2020 roku wyprodukowaliśmy pierwszą katodę metodą bezpodkładkową. W zakresie ekologii systematycznie prowadzimy prace do osiągania celu jakim jest produkcja zielonej miedzi. Będzie to możliwe dzięki realizacji programu strategicznego hybrydowa huta z wykorzystaniem głównie przetopu materiałów pochodzących z recyklingu, w tym low grade, a także realizację gospodarki obiegu zamkniętego - mówił Mariusz Herbal.

Drugą część sesji, po krótkiej przerwie, rozpoczął prezes Granges Konin Piotr Szeliga przedstawiając historię szwedzkiej spółki, która w roku 2020 przejęła Impexmetal Aluminium Konin. Spółka obecnie posiada 7 zakładów produkcyjnych, po 3 w Europie i Ameryce i jeden w Chinach - Szanghaju, ze zdolnościami na poziomie niespełna 600 tys. ton, a jej sprzedaż roczna to około 10 mld złotych.

Dzięki przejęciu konińskiej huty Granges umocnił swoją pozycję na rynku aluminium, w tym także w sektorze opakowań specjalistycznych. Spółka jest wiodącym producentem z 20 proc. światowym udziałem w produkcji wyrobów walcowanych.

- W ostatnich 3 latach prowadziliśmy w Koninie duży program inwestycyjny zwiększający nasze moce o 50 proc. Już dziś produkujemy ponad 200 tys. ton wlewków aluminiowych. Jesteśmy w trakcie dochodzenia do produkcji wyrobów walcowanych na poziomie 140-150 tys. ton rocznie. To umocni nas na pozycji lidera. Udało się to nam dzięki nowoczesnemu węzłowi topielno-odlewniczemu zorientowanemu przede wszystkim na przetwórstwo aluminium wtórnego. Posiadamy najnowocześniejszą na świecie walcarkę zimną do stopów twardych. Mamy już podpisany kontrakt na nowoczesną linię do cięcia wzdłużnego (...). Aby sprostać wyzwaniom przyszłości trzeba pamiętać o trzech podstawowych mega trendach: elektromobilność, baterie i magazyny energii oraz zielona energia i dekarbonizacja. Te trendy wpływają i kształtują przetwórstwo metali nieżelaznych, a w szczególności przemysł aluminiowy. Przechodzenie na e-mobility wiąże się z dużym wzrostem zapotrzebowania na aluminium. W tradycyjnym samochodzie spalinowym jest około 170 kg aluminium, a w samochodach hybrydowych i elektrycznych jest to rząd 300 kg. (...) Chcemy uczestniczyć w tym wzroście, a także w wyzwaniach środowiskowych, które stoją przed wszystkimi zakładami. W ciągu kilku najbliższych lat Granges ograniczy oddziaływanie na środowisko o 25-30 proc. Będziemy dążyć, by nasi klienci mogli kupować jak najbardziej zielone aluminium. Odpowiedzią jest zwiększanie produkcji aluminium wtórnego. Ważne też, aby niezbędna energia była również zielona. W Koninie zamierzamy obniżyć emisyjność o 50 proc. -zapewniał prezes Piotr Szeliga dodając, że w grupie bardzo poważnie traktuje się również kwestie bezpieczeństwa pracy.

 

Henryk Kaliś przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu omówił działalność stowarzyszenia, które funkcjonuje od 2007 roku, a jego głównym celem jest tworzenie przyjaznych warunków dla rozwoju przemysłu poprzez obniżanie kosztów energii, a także poprawę efektywności energetycznej oraz rozwój energetyki przemysłowej. W swym wystąpieniu zaprezentował problemy jakie europejski rynek energii przeżywa w związku z czasowymi wyłączeniami bloków jądrowych we Francji i wyłączaniem reaktorów w Niemczech. W sumie energetyka jądrowa zaspokaja około 25 proc. całego unijnego zapotrzebowania, a 13 z 17 krajów Wspólnoty eksploatuje 107 reaktorów o łącznej mocy 105 GW. Podsumowując wystąpienie przewodniczący FOEEiG stwierdził, że: „Polski przemysł w ciągu najbliższych 5 lat musi przeprowadzić procesy niskoemisyjnej transformacji technologicznej i energetycznej, aby umożliwić zbyt swoich produktów i utrzymać koszty energii, a przez to koszty produkcji na poziomie umożliwiającym utrzymanie konkurencyjności na rynkach europejskim i globalnym.

Mirosław Buciak dyrektor zarządzający Nowoczesnych Produktów Aluminiowych Skawina zaprezentował spółkę, która jest oddziałem dużej grupy przemysłowej Boryszew, skupiającej 33 zakłady produkcyjne na 4 kontynentach i działającą w 3 segmentach: metale, chemia i motoryzacja. Roczny przychód NPA Skawina w roku ubiegłym wyniósł 130 mln euro, a produkcja walcówki, podstawowego produktu 60 tys. ton. - Jesteśmy jedynym w Polsce producentem walcówki aluminiowej. Nasze korzenie sięgają roku 1954 kiedy to powołano do życia Hutę Aluminium Skawina. Dziś to zakład przetwórczy zatrudniający prawie 250 pracowników, produkujący walcówkę, przewody napowietrzne, żyły kablowe, druty okrągłe i profilowe. 56 proc. produkcji lokujemy na rynku europejskim, a największymi odbiorcami są Niemcy, Czechy i Austria. Dzięki projektowi współfinansowanemu przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju udało się nam wejść do grona producentów stopów wysokowytrzymałych serii 2xxx, 5xxx i lxxx. Opracowujemy od 2 lat innowacyjne napowietrzne przewody nisko-stratne, które uzyskują znakomite rezultaty. Są to oszczędności rzędu 15-20 proc. Przy założeniach rozwoju polskiej energetyki wiatrowej, w tym morskiej, a także planach budowy elektrowni jądrowych będziemy potrzebowali nowoczesnych niskostratnych linii przesyłowych. Widzimy w tym przyszłość — mówił Mirosław Buciak.

 

Kolejny referat przedstawił Ireneusz Staniewski wiceprezes zarządu spółki „Orzeł Biały". Skupił się on na zarysowaniu działalności spółki, jej ciągu technologicznego, a także wyzwaniach przed jakim stoi firma. Wśród najważniejszych ryzyk wymienił: wojnę w Ukrainie, Covid-19, ograniczenie dostaw gazu i energii oraz wzrost ich cen, zmianę technologii produkcji akumulatorów, rozwój trendu elektromobilności, a także obowiązki wynikające z rozporządzenia „REACH", w tym zaostrzenia dotychczasowych norm dopuszczalnego stężenia ołowiu we krwi oraz w materiale biologicznym. - Pomimo, że nasza spółka podejmuje na bieżąco wiele kosztownych inwestycji i wdraża środki na rzecz poprawy warunków pracy dalsze obniżanie norm może spowodować konieczność zaprzestania produkcji i likwidacji setek miejsc pracy. Trzeba pamiętać, że na poziom ołowiu we krwi mają wpływ również inne czynniki począwszy od indywidualnych predyspozycji zdrowotnych jak i otoczenia, w którym pracownik funkcjonuje. Dla przykładu podam, że nowo przyjmowany pracownik mieszkający na terenie Śląska ma poziom ołowiu w przedziale 10-20 µg/dl krwi, dlatego proponowany poziom docelowy 15µg/dl jest dla nas niemożliwy do osiągnięcia. W ciągu ostatnich 7 lat dzięki działaniom udało się nam zmniejszyć o niemal 30 proc. średnią zawartość ołowiu we krwi pracowników oraz całkowicie wyeliminować liczbę odstawionych od pracy-przekonywał Ireneusz Staniewki dodając, że spółka na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo pracowników.

 Klamrą zamykającą pierwszy dzień obrad Forum było wystąpienie Mirosława Indyki prezesa zarządu Huty Cynku „Miasteczko Śląskie", który przedstawił referat „ Transformacja HCM do gospodarki niskoemisyjnej i wodorowej" zaczynając od charakterystyki profilu działalności huty oraz zapotrzebowania na czynniki energetyczne i wzrost ich cen. Następnie zaprezentował koncepcję technologii RECLEG, a także cztery warianty wykorzystania gazu poredukcyjnego w celu osiągnięcia efektywności energetycznej i obniżenia kosztów działalności. Podsumowując prezes stwierdził: Realizacja strategii niskoemisyjnej jest możliwa w zakresie zmniejszenia zużycia nośników energetycznych dając efekt obniżenia zapotrzebowania na energię z zewnątrz o 25-30 proc. Ponadto daje to istotny efekt obniżenia kosztów emisji CO2. Biorąc pod uwagę kryteria techniczno-ekonomiczne rekomenduje się: budowę elektrowni foto-woltaicznej o mocy 5 MWe w pierwszym etapie ijej rozbudowę o kolejne 5-7 MWe, budowę kotłowni o mocy 7-8 MWt lub układu kogeneracji o mocy 3-4,5 MWe, budowę układu mieszania gazu poredukcyjnego i zasilenie sieci technologicznej zakładu, co umożliwi elastyczne zagospodarowanie tego gazu. - Całkowite zagospodarowanie gazu poredukcyjnego pozwoli istotnie zmniejszyć zużycie gazu ziemnego jak i emisję, co będzie miało bezpośrednie odzwierciedlenie w kosztach produkcji. Zakładamy realizację tych zadań w 2023 roku - zakończył Mirosław Indyka.

Przewodniczący obrad Bogusław Ochab podziękował wszystkim prelegentom i wyraził nadzieje, że kolejne dni przyniosą nowe pomysły dla osiągnięcia efektywności energetycznej branży metali nieżelaznych. W drugim dniu obrad kontynuowano prezentację „Stanu i kierunków rozwoju przemysłu metali nieżelaznych", a także przedstawiono referaty w sesji pt. „Europejski przemysł metali nieżelaznych". Trzydniowe obrady zakończyła poranna sesja „Kierunki badań i innowacji - Program Ramowy Horyzont- Europa". IX Forum Metali Nieżelaznych podsumowali prezes SITMN prof. Zbigniew Śmieszek i dyrektor Łukasiewicz - IMN dr inż. Barbara Juszczyk serdecznie dziękując prelegentom zagranicznym i krajowym za przedstawienie najważniejszych problemów i wyzwań przed jakimi stoi przemysł metali nieżelaznych, uczestnikom za aktywność, a organizatorom na czele z dyrektor biura Stowarzyszenia Marią Grzesik za przygotowanie i sprawną obsługę konferencji.

 

Relacja: Przemysław Szwagierczak, Magazyn Hutniczy

















Copyright: IGMNiR 2009 - 2012